Celje - Orlen Wisła. Cadenas: Interesuje nas tylko zwycięstwo

- Do każdego meczu przystępujemy ze stuprocentową wolą walki. W Słowenii interesuje nas tylko zwycięstwo - zapowiada trener piłkarzy ręcznych Orlen Wisły Płock Manolo Cadenas. Mecz odbędzie się w Celje, w sobotę, początek o godz. 16.

Do tej pory płocczanie grali z drużynami słoweńskimi siedmiokrotnie. Wyniki były różne, ale ani razu jednak nie zdołali pokonać Słoweńców na ich terenie. Przed starciem w Lidze Mistrzów Orlen Wisła i Celje w środę stoczyły korespondencyjny pojedynek w rodzimych ligach.

Celje pokonało na wyjeździe jedną z najsłabszych drużyn słoweńskiej 1. NLB Leasing Liga, ekipę RK Sevnica aż 38:11 (17:6). W składzie zadebiutował brazylijski rozgrywający Artur Malburg Patrinova, dla którego mecz w Sevnicy był pierwszym występem po kontuzji więzadła. Rzucił nawet cztery bramki.

Mistrzowie Słowenii od pierwszych minut posiadali inicjatywę, konsekwentnie powiększali przewagę (9:0, 12:2), by na przerwę schodzić z 11-bramkowym prowadzeniem. W drugiej połowie grali jeszcze lepiej w obronie, pozwolili rywalom zdobyć tylko pięć bramek. Ostatecznie wygrali różnicą aż 27 trafień. Najwięcej bramek rzucili: lewoskrzydłowy Tilen Kodrin 7, prawoskrzydłowy Gal Marguc 6 oraz lewoskrzydłowy Luka Žvižej i rozgrywający Povilas Babarskas po 5.

Natomiast w piątym meczu Superligi piłkarze ręczni Orlen Wisły wysoko pokonali przed własną publicznością Stal Mielec (42:22). - Myślę, że zagraliśmy dobry mecz - powiedział serbski rozgrywający Orlen Wisły Miljan Pusica. - Trener zawsze nam powtarza, by dawać z siebie wszystko i uważać, by nie odnieść przypadkowego urazu. I najważniejsze, że skończyliśmy ten mecz bez kontuzji. Teraz możemy spokojnie przygotowywać się do pojedynku z Celje.

Niestety, spokój ten burzy nieco wiadomość o kontuzji kołowego Marco Oneto, który nie wystąpił w środowym spotkaniu. Co się stało? - Wygląda na to, że odnowił mu się uraz łydki, którego doznał na turnieju w Niemczech w okresie przygotowawczym - mówi hiszpański szkoleniowiec Orlen Wisły.

Ze wstępnych oględzin wynika, że przerwa w grze Oneto potrwa ok. czterech tygodni. - Jesteśmy w trudnej sytuacji, bo straciliśmy kluczowego zawodnika przed najważniejszymi meczami w tej rundzie - dodaje Cadenas.

Trener ma do dyspozycji Zbigniewa Kwiatkowskiego, który po ponad trzech miesiącach przerwy zagrał w meczu ze Stalą. A także Miljana Pusicę. - Obaj dostaną teraz więcej szans na grę, pomogą nam w defensywie - podkreśla Hiszpan.

- Cieszę się, że mogłem wrócić po kontuzji na boisko - zaznaczył obrońca Zbigniew Kwiatkowski, który oprócz dobrej gry w defensywie zdobył też bramkę. Jakie są jego odczucia przed konfrontacją w Słowenii? - Celje to młody dobry zespół, który jest głodny sukcesów. Gra szybko, zawodnicy są dobrze wyszkoleni technicznie. Czekają nas tam trudne zawody - podkreśla Kwiatkowski.

Zawodnikowi wtóruje trener: - Celje przed własną publicznością będzie chciało się pokazać. W ostatniej kolejce Ligi Mistrzów Słoweńcy tylko nieznacznie ulegli ekipie z Zagrzebia (20:21), która na inaugurację pokonała siedmioma bramkami THW Kiel. W meczach wyjazdowych zawsze jest trudno o punkty. Ale do każdego meczu przystępujemy z wolą walki. Tak też będzie w sobotę. Interesuje nas tylko zwycięstwo - zapowiada Manolo Cadenas. Nafciarze wylecieli do Słowenii w piątek ok. godz. 10.30, tego samego dnia o 18 mają zaplanowany trening.

Więcej o: