Złe miłego początki Effectora w pierwszym meczu w Raciborzu

Kielczanie lepsi od Zaksy Kędzierzyn-Koźle w swoim pierwszym występie w silnie obsadzonym Międzynarodowym Turnieju o Puchar Prezydenta Raciborza.

Ekipa z Kędzierzyna, uważana przez wielu za jednego kandydatów do medali w nadchodzącym sezonie, pojawiła się w Raciborzu w mocno zdekompletowanym składzie bez reprezentantów Polski, Francji i Belgii przygotowujących się do Mistrzostw Europy. Mimo tego, to ona wydawała się być zdecydowanym faworytem czwartkowego pojedynku. I rozpoczęła z impetem. W secie otwarcia wyrównana walka trwała tylko do stanu 6:4, potem przewaga Zaksy była już bezdyskusyjna.

Ale w drugiej partii inicjatywę od początku przejął Effector (6:3, 15:10) i ani przez chwilę nie pozwolił się zbliżyć rywalom choćby na dystans dwóch-trzech punktów. Ciekawy przebieg miała trzecia odsłona. Podopieczni Ferdinando De Giorgi długo utrzymywali bezpieczną przewagę (4:0, 10:6, 17:14), ale pięć punktów z rzędu straconych w jednym ustawieniu od stanu 18:15 kosztowało ich porażkę. Set numer cztery, podobnie jak drugi, ze zdecydowaną przewagą kielczan (13:9, 19:13).

W drugim spotkaniu turnieju wicemistrzowie Niemiec Berlin Recycling Volley pokonali mistrzów Czech Duklę Liberec 3:1 (25:20, 25:22, 22:25, 25:12).

W piątek Dukla zmierzy się z Jastrzębskim Węglem (godz. 17:30), a Effector z wicemistrzem Chin - Shan Dong (godz. 20).

Effector Kielce - Zaksa Kędzierzyn-Koźle 3:1 (15:25, 25:20, 25:22, 25:19)

Effector: Kędzierski, Jungiewicz, Maćkowiak, Takvam, Buchowski, Wierzbowski, Sobczak (libero) oraz Komenda, Vitiuk

Więcej o: