Ostatni krok przed Ligą Mistrzyń. MKS zleje KPR?

Nie mają chwili oddechu piłkarki ręczne MKS Selgros Lublin. Już w sobotę czeka je kolejne ligowe spotkanie, a przecież w środę rywalizowały z Ruchem Chorzów. Tym razem w hali Globus ich przeciwnikiem będzie KPR Jelenia Góra. Po tym spotkaniu nastąpi w rozgrywkach przerwa przeznaczona na potrzeby reprezentacji.

W ostatnim meczu ligowym na parkiecie istniał tylko jeden zespół. Ruch Chorzów w swojej hali był kompletnie bezradny. Mistrzynie Polski, mimo że na tę chwilę mają zaledwie 11-osobową kadrę, ani przez moment nie pozostawiły złudzeń, kto jest lepszy. Ostatecznie wygrały 35:19 i tylko wąski skład lublinianek i to, że nie chciały zbytnio się przemęczać, sprawiło, iż nie pokonały rywalek znacznie wyżej.

W sobotę przynajmniej teoretycznie poprzeczka będzie zawieszona jeszcze niżej. Lublinianki na własnym parkiecie podejmują KPR Jelenia Góra. Zespół trener Alicji Łukasik nie odniósł w tym sezonie jeszcze zwycięstwa i jest niemal na samym dnie ligowej tabeli. Słabiej prezentuje się tylko beniaminek - UKS Kościerzyna. W ostatniej ligowej kolejce mimo ambitnej postawy zespół ze stolicy Karkonoszy musiał uznać wyższość innego beniaminka AZS Łączpolu AWFiS Gdańsk (29:31).

Trener Sabina Włodek nadal nie będzie mogła skorzystać z kilku zawodniczek. Najbliżej powrotu do zdrowia są Joanna Drabik i Agnieszka Kocela. Wydaje się jednak, że sztab szkoleniowy nie będzie ryzykował zdrowiem swoich czołowych zawodniczek. Zaraz po meczu z KPR lublinianki i całą ligę czeka przerwa reprezentacyjna i będzie to doskonały moment na spokojne wyleczenie wszystkich dolegliwości. Chociaż dwie zawodniczki MKS - wspomniana Drabik i Alesia Mihdaliova (Białoruś) - mimo kontuzji zostały powołane do swoich reprezentacji. Nie wiadomo jednak, czy w nich wystąpią. Na kadrze stawić się też mają Iwona Niedźwiedź i Weronika Gawlik, a na mecze reprezentacji Brazylii Jessica Quntino.

Po spotkaniach zespołów narodowych MKS swój następny mecz zagra dopiero 16 października i to od razu w Lidze Mistrzyń. Mistrzynie Polski wyjadą do Budapesztu, aby rywalizować z tamtejszym CSM. Trenerem rumuńskiego klubu od kilku dni jest... szkoleniowiec reprezentacji Polski Kim Rasmussen.

Początek spotkania z KPR w sobotę o godzinie 18.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU