Cele Zawiszy: skuteczność i gra w obronie

Piłkarze bydgoskiego klubu stawiają przed niedzielnym meczem z Bytovią najważniejszy cel: trzy punkty.

- Jeśli wyjdziemy z takim nastawieniem jak na mecz przeciwko Drutex-Bytovii, to o trzy punkty w spotkaniu ze Stomilem jesteśmy spokojni, zostaną w Bydgoszczy - zapowiada w rozmowie ze stroną internetową wkszawisza.pl bramkarz Zawiszy Damian Węglarz.

Drużynę poprowadzą Daniel Osiński i Hermes. Po odejściu Mariusza Rumaka bydgoszczanie wygrali dwa mecze (2:1 z Rozwojem Katowice i Stalą Stalowa Wola) i raz zremisowali (2:2 z Bytovią).

W spotkaniach z Rozwojem i Bytovią zawiszanie, walcząc do końca, strzelali gole w ostatnich minutach, zdobywając punkty. W meczu z katowiczanami wolej Kamila Drygasa zapewnił zwycięstwo. W meczu w Bytowie Sylwester Patejuk strzelił bramkę na wagę remisu.

Zawisza nie przegrał meczu od 26 sierpnia. Wówczas uległ 1:2 GKS Bełchatów, tracąc gole i zwycięstwo w ostatnich minutach. Potem, licząc także pucharowy pojedynek ze Stalą, miał 3 zwycięstwa i 2 remisy.

- Czujemy spory niedosyt po ostatnim meczu, szczególnie po pierwszej połowie, po której powinniśmy prowadzić przynajmniej 3:0. Cały czas byliśmy blisko rywala, nie pozwoliliśmy się im rozkręcić, chociaż grali u siebie, narzuciliśmy swój styl gry, ale zabrakło tej przysłowiowej "kropki nad i". Na pewno podczas treningów będziemy pracować nad skutecznością, cały czas pracujemy nad grą w obronie, a jeśli wyjdziemy z takim nastawieniem jak na mecz przeciwko Drutex-Bytovii, to o trzy punkty w spotkaniu ze Stomilem jesteśmy spokojni. Zostaną w Bydgoszczy - mówi Węglarz.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Więcej o: