Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 2:1. Radoslav Latal: Jestem bardzo dumny ze swojej drużyny

- Druga żółta kartka Martina Nespora? Nie chcę tego komentować, chociaż mam swoje zdanie na ten temat. Spornych decyzji sędziego było zresztą więcej - zaznaczał Radoslav Latal, trener Piasta Gliwice.

Gorące newsy i złośliwe komentarze. Dołącz do nas na Facebooku >>

- Jestem bardzo dumny ze swojej drużyny. Pod koniec meczu musiała radzić sobie w osłabieniu, było naprawdę ciężko, ale dała radę - podkreślał po końcowym gwizdku Latal.

- Od początku chcieliśmy atakować, ale nie wychodziło nam to za dobrze. Na szczęście zdążyliśmy wyrównać jeszcze w pierwszej połowie. To była kluczowa sytuacja tego spotkania - zaznaczył czeski trener.

Latal, zapytany o dość kontrowersyjną drugą żółtą kartkę dla napastnika Piasta Martina Nespora, nie chciał komentować tej sytuacji. - Nie chcę tego robić, chociaż mam swoje zdanie na ten temat. Spornych decyzji sędziego było zresztą więcej - stwierdził.

- Zaczęliśmy bardzo dobrze, szybko objęliśmy prowadzenie. Żeby jednak zapewnić sobie kontrolę nad meczem, trzeba było strzelić drugą bramkę. To nam się już nie udało - tak z kolei mówił Thomas von Heesen, szkoleniowiec Lechii.

- Na dodatek tempo naszej gry spadło i Piast wyrównał. Niestety, po błędzie, jaki nie powinien się nam zdarzyć. Jestem natomiast pewien, że przy stanie 1:1 należał się nam rzut karny. Nie wiem, dlaczego sędzia go nie odgwizdał. Generalnie uważam, że bardziej sprawiedliwy byłby remis - przekonywał von Hessen.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Co jest bardziej prawdopodobne na koniec sezonu?
Więcej o: