II liga piłkarska: Błękitni bez przełamania, z kolejną porażką

Łukasz Grzeszczyk ma za sobą siedem występów w ekstraklasie. W sobotę zdobył jedyną bramkę w Stargardzie.

Błękitni Stargard nie wygrali meczu w II lidze od 1. kolejki. W sumie seria niewygranych urosła do siedmiu, ale w klubie zachowują spokój. Nawoływania o zdymisjonowanie trenera Krzysztofa Kapuścińskiego pozostają bez reakcji. Wychodząc na sobotni mecz ze spadkowiczem z I ligi GKS Tychy, gospodarze liczyli na odwrócenie złej serii, ale rywal okazał się za mocny i seria została przedłużona do ośmiu.

Tyszanie po spadku zatrzymali w składzie zawodników ze Śląska, takich też ściągnęli i wytyczyli jasny kierunek - awans. Klub dysponuje nowoczesnym i ładnym stadionem, jest zabezpieczony finansowo, a za strukturę sportową zaczął odpowiadać Kamil Kiereś. Szkoleniowiec dał się poznać z bardzo dobrej strony w pracy w GKS Bełchatów. W innym GKS może przebić tamte sukcesy (m.in. awans do ekstraklasy).

GKS w Stargardzie prezentował dojrzalszą grę, częściej atakował. Po przerwie już zdecydowanie dominował. Błękitni chcieli grać z kontry, ale nie wychodziło im to tak, jak by chcieli. Goście byli groźniejsi, a gdy w 74. minucie Grzeszczyk trafił do siatki, nie wycofali się zbyt głęboko, tylko szukali drugiej bramki.

Błękitni Stargard - GKS Tychy 0:1 (0:0)

Bramka: Grzeszczyk (74.).

Błękitni: Ufnal - Siwek, Liśkiewicz, Pustelnik, Wawszczyk, Wiśniewski, Baranowski (46. Wojtasiak), Flis, Kazimierowicz (75. Zdunek), Łaźniowski (75. Bednarski), Magnuski (63. Gajda).

Kotwica Kołobrzeg - Stal Mielec 1:0 (0:0)

Bramka: Kołodziejski (69.)

Kotwica: Małecki - Cichy, Poznański, Witt, Azikiewicz, Rydzak (60. Kołodziejski), Świechowski, Żołądź, Bejuk (86. Otręba), Kacprzycki (75. Nowak), Kugiel (91. Berg).