Kto zagra na skrzydłach w Mielcu? Pogoń szuka optymalnego składu

Na trzy dni przed meczem z Termaliką Nieciecza trener Pogoni Szczecin nie wie, kogo wystawi na skrzydłach zespołu. Mniejszy problem z lewą stroną, bo tam pewnie zagra Patryk Małecki.

Małecki ma wahania formy. Raz dobrze poprowadzi akcję, by po chwili zniknąć. Ale i tak ze wszystkich skrzydłowych wypada najlepiej. Zdobył już bramkę (zwycięską) w Bielsku, a w innych meczach potrafił celnie dogrywać do Łukasza Zwolińskiego lub podawać do środkowych pomocników.

Tak dużo komplementów nie można napisać o prawoskrzydłowych: Miłoszu Przybeckim, Karolu Danielaku, a nawet Takui Murayamie.

- Osiem spotkań - brak asyst, brak strzałów - mówi trener Michniewicz. - Wciąż na nich liczymy. Z drugiej strony dojdzie im do rywalizacji Marcin Listkowski. Nasz młody napastnik nie przebije się do składu kosztem Łukasza Zwolińskiego, a na prawym skrzydle też wygląda całkiem dobrze.

Danielak i Przybecki to jedni z najszybszych piłkarzy w ekstraklasie. Tyle, że gdy są bliżej pola karnego - gubią pomysł na akcję. Gdy trzeba zaryzykować dryblingiem - wycofują piłkę do partnerów, gdy trzeba strzelać - kiwają. Pogoń na tym nic nie zyskuje.

- Dużo z chłopakami rozmawiam, pokazuję, ale wciąż nie wyglądają tak, jak oczekujemy - przyznaje Michniewicz.

Z Piastem Gliwice - w pomocy zagrał Przybecki, ale został pierwszy zmieniony, choć nie w wyniku zmęczenia. Do Mielca jedzie, ale może być tak, że zasiądzie na rezerwie.

- Skrzydłowego wybiorę, gdy będę wiedział, kto zagra na prawej obronie - podkreśla Michniewicz.

Kibice Pogoni najchętniej widzieliby na skrzydle Adama Frączczaka, którego szkoleniowiec ustawia w obronie.

- Wiem, jakie są oczekiwania, ale obrona z Adamem najlepiej funkcjonuje. Straciliśmy najmniej bramek, a to fundament wyników. Trzeba też podkreślić, że Adam do przerwy reprezentacyjnej oddał 15 strzałów, jedynie Łukasz Zwoliński miał więcej - 22. Uważam, że to idealna pozycja dla niego - broni swojej decyzji trener Portowców.

Frączczak ostatnio pauzował z powodu urazu stawu skokowego. Teraz wszystko jest już w porządku i jeśli w Mielcu zagra, to... w obronie. Wtedy Michniewicz wybierze pomocnika z grupy Przybecki, Danielak (o ile nie zastąpi znów Lewandowskiego) i Murayama. Są jeszcze inne pomysły, np. Akahoshi ustawiony z boku, ale Japończyk ma kłopoty zdrowotne.