Górnik Zabrze. Symboliczny gest Grzegorza Kasprzika. Bił brawo przed pustym sektorem

Grzegorz Kasprzik to jeden z tych graczy, który utożsamia się z Górnikiem Zabrze najmocniej. W Wielkich Derbach Śląska na pewno nie zawiódł.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

Trener Leszek Ojrzyński, decydując się na wystawienie w podstawowej jedenastce na WDŚ Grzegorza Kasprzika, kierował się nie tylko jego umiejętnościami, ale i charakterem. To bowiem jeden z tych graczy, który dałby się za zabrzański zespół pokroić.

Kasprzik wpuścił na Cichej jednego gola, ale na pewno nie zawiódł. - Wolałbym być jednym z najgorszych graczy w zespole, a nie jednym z najlepszych, byle tylko derby skończyły się zwycięstwem Górnika. A to dla mnie, dla naszych kibiców było najważniejsze. Szkoda również tego, że nie było naszych kibiców. A przecież wiadomo jest, że piłka nożna ma być dla kibiców... W lutym, na nowym stadionie, wypełnionym do ostatniego miejsca, zgotujemy Ruchowi piekło! - zapowiedział bramkarz.

Kasprzik po meczu podbiegł do sektora, który mieli zajmować kibice Górnika, i bił brawo przed pustymi siedziskami. Tuż obok na stadionowym płocie zwisała fana z napisem - "Piłka nożna dla kibiców".

Przypominamy, że kibice Górnika nie zostali wpuszczeni na stadion Ruchu, gdyż taką decyzję - z obawy przed chuligańskimi burdami - podjął wojewoda śląski.

Więcej o: