Stadion w Szczecinie: miasto reaguje na akcję kibiców. Jak?

Wiceprezydent Krzysztof Soska pochwalił się, że projekt przebudowy stadionu zyskał akceptację PZPN. Etap planowania zakończy się jednak za kilka miesięcy.

Magistrat zwołał konferencję prasową na czwartkowe popołudnie w reakcji na ogłoszoną (kilka godzin wcześniej) przez Stowarzyszenie Kibiców Pogoni Szczecin "Portowcy" akcję zbieranie podpisów pod inicjatywą uchwałodawczą. Celem jest zmuszenie prezydenta przez radnych, by Piotr Krzystek odstąpił od modernizacji stadionu, a postawił nowy piłkarski obiekt.

- Znamy już inicjatywę kibiców i muszę powiedzieć, że dobrze, że fani wyrażają zainteresowanie tym, co się dzieje w mieście. Łączy nas jedno - troska, by infrastruktura sportowa była jak najlepsza - mówił Krzysztof Soska, wiceprezydent Szczecina. - Po pływalni, hali, przyszedł czas na stadion. Chcemy nowoczesnego obiektu, spełniającego kategorię czwartą UEFA, na którym będą rozgrywane najważniejsze europejskie spotkania poza finałami. Decyzje o szczecińskich planach zapadły 2 lata temu i to był moment, by podjąć dyskusję. Ale jak ktoś nadal chce... to argumenty przyjmiemy. Dziś za to wpłynął do miasta zaakceptowany przez PZPN - i to bez uwag - plan przebudowy obiektu.

Dlaczego akurat w czwartek? - tego Soska nie wyjaśnił.

- Przypadkiem jestem w Szczecinie i nadal odnoszę wrażenie, że choć pracujemy nad projektem dwa lata, to on wciąż jest słabo znany. To budowa nowego stadionu w tym samym miejscu - mówił Janusz Pachowski z pracowni projektowej w Izabelinie. To ta firma wygrała miejski przetarg na modernizację stadionu. W ogłoszonym przetargu miasto zaplanowało wydatek 50 mln zł, później ta koncepcja powiększała się, przybywało unowocześnień i dziś mówi się o wydatku ok. 100 mln zł. Ile konkretnie?

- Etap projektowania nadal trwa i zakończy się na przełomie roku. Dopiero po nim, gdy rozpoczniemy etap wykonawczy, będziemy w stanie oszacować koszta prac - stwierdził Soska. - Dziś nadal mówimy o szacunkowym wydatku 100 mln zł.

Pachowski: - 6 tys. za krzesełko - taka stawka może być realna.

Co będzie, jak w przetargu firmy na znacznie wyższym poziomie oszacują przebudowę? Soska nie był w stanie odpowiedzieć. W ambitnych zamiarach jest to, by prace ruszyły już w drugim półroczu 2016 r. i potrwały maksymalnie 4 lata.

- To będzie nowy stadion, choć w tym samym miejscu. Przyjęcie dziś propozycji kibiców spowoduje cofnięcie nas przynajmniej o 4 lata, a nawet o 7 lat w procesie budowy stadionu i to przy sprzyjających warunkach budżetowych. Trzeba też pamiętać, że nowy stadion to przynajmniej dwa razy większy wydatek - wyliczał wiceprezydent Szczecina.

Pachowski próbował przedstawić swoją wizję obiektu, ale był zasypywany pytaniami ze strony przedstawicieli SKPS "Portowcy", którzy pojawili się na konferencji. Ciśnienie spotkania rosło, a Soska już dawno nie był tak zdenerwowany.

- To będzie nowy stadion, ale wykorzystamy obecne uwarunkowania terenowe, więc dzięki temu mniejsze będą wydatki - stwierdził Pachowski. - Wokół wciąż będą boiska treningowe i parkingi.

Kibice zarzucali, że nikt z nimi nie chciał o stadionie rozmawiać (a mieli na konferencji mnóstwo konkretnych pytań choćby o loże VIP, wejścia na trybuny, podłoże pod obecną wysoką trybuną), podobnie z klubem.

- Pogoń była i jest średnio zainteresowana tematem stadionu - wypalił zdenerwowany Krzysztof Soska. - Dopiero na naszą prośbę przedstawili swoje uwagi, które generalnie uwzględniliśmy w projekcie, dlatego ten etap wciąż trwa.

Można się spodziewać, że wkrótce i klub przedstawi swoje spojrzenie w tej tematyce na specjalnej konferencji.