Śląsk Wrocław - Jagiellonia. Rafał Grzyb: Nie czujemy się faworytem

Piłkarze Jagiellonii wracają do gry w ekstraklasie po przerwie na spotkania reprezentacji. W sobotę (godz. 15.30) zmierzą się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Relacja na żywo z tego pojedynku na bialystok.sport.pl

BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Białostoczanie w ostatnim meczu przed przerwą na spotkania reprezentacji zremisowali 1:1 na własnym stadionie z Legią Warszawa.

- Po tym meczu byliśmy raczej niezadowoleni, bo mieliśmy sytuacje, żeby zmienić ten wynik na naszą korzyść. Legia poza tą jedną sytuacją, po której strzeliła bramkę, nie miała okazji do zdobycia gola. Tym bardziej szkoda, że nie pokonaliśmy tego przeciwnika - mówi Rafał Grzyb, kapitan Jagiellonii, a pytany o ocenę początku sezonu w wykonaniu białostockiego klubu odpowiada: - Ligę i grę w europejskich pucharach traktowaliśmy jednakowo, nie było mowy o odpuszczaniu. Trenujemy w większym składzie nie tylko po to, żeby grała tylko ta teoretycznie pierwsza jedenastka, ale też żeby rezerwowi, którzy wchodzą na boisko, trzymali poziom drużyny. Myślę, że ten pierwszy okres nie był najlepszy, mam tu na myśli porażki z Koroną Kielce i Zagłębiem Lubin. Mogliśmy wygrać te spotkania, punktów mogło być więcej, ale jest też jeszcze mnóstwo czasu, aby ten dorobek poprawić.

Po siedmiu seriach gier białostoczanie mają na swym koncie 11 punktów i plasują się w czołówce ekstraklasy. Dorobek jest całkiem dobry, tym bardziej mając na uwadze to, że z drużyny odeszło kilku ważnych zawodników.

- My już się chyba przyzwyczailiśmy, że mamy duże zmiany w drużynie - przyznaje Rafał Grzyb. - Klub funkcjonuje na takiej zasadzie, że sprzedaje tych dobrych zawodników i otrzymuje za to gratyfikacje finansowe. Ale ci zawodnicy, którzy doszli do naszego zespołu, bardzo dobrze się wkomponowali i widać, że ten zespół ma potencjał, ma swój styl. Mam nadzieję, że przełożymy to na dalszą grę i dalsze wyniki.

W sobotę Jagiellonia zagra we Wrocławiu ze Śląskiem, który dotychczas zdobył dziewięć punktów.

- Nie czujemy się faworytem tego meczu. Śląsk jest silną, dobrą drużyną, która potrafi grać dobrze w piłkę. Jedziemy oczywiście po trzy punkty, ale nie będziemy faworytem, szanse są porównywalne - uważa kapitan Jagiellonii.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Więcej o: