Były piłkarz Wisły: Nikogo nie obrabowałem

Osman Chavez spotkał się z falą krytyki po błędzie w meczu ligi honduraskiej, a jednemu z recenzentów postanowił odpowiedzieć za pośrednictwem Facebooka.

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.plByły obrońca Wisły wystąpił w meczu Realu Espana z Marathonem. Jego drużyna przegrała 0:2, a Chavez nie popisał się przy drugim golu. Nie trafił w piłkę podczas interwencji, dzięki czemu Diego Reyes wyszedł na pozycję sam na sam z bramkarzem i ustalił wynik spotkania.

Przez cały tydzień fani i dziennikarze krytykowali byłego wiślaka. Na zarzuty jednego z nich dotyczące wysokich zarobków Chavez odpisał na Facebooku: "Czy widziałeś, by umarły powstał? Przygotuj się, bo to zobaczysz. Nikogo nie obrabowałem, a to, co zarabiam w Realu Espana, nie jest dla mnie wartościowe. Mój Bóg jest wierny i zobaczysz, posłuży ci, byś mnie do nikogo nie porównywał".

Na początku czerwca Chavez podpisał kontrakt z Realem Espana. Nowa drużyna stopera wymieniana jest jako główny kandydat do mistrzostwa kraju. Były zawodnik liczy na to, że przed końcem kariery uda mu się zwyciężyć w ligowych rozgrywkach w ojczyźnie.

Zimą 2013 roku krakowianie wypożyczyli Chaveza do chińskiego Qingdao Jonoon. Mimo egzotycznego transferu obrońca pojechał wraz z reprezentacją na MŚ w Brazylii. Był jednak głównie rezerwowym, a później rozwiązał umowę z Wisłą i wrócił do Hondurasu.

Więcej o: