Ruch Chorzów. Niebiescy nie odwołają się od kary dla Rołanda Gigołajewa

Ruch Chorzów planował odwołać się od czerwonej karki, którą Rołand Gigołajew został ukarany w meczu z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza. Ostatecznie jednak tego nie zrobi.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

Rosjanin został wyrzucony z boiska w końcówce spotkania, gdy starł się z Sebastianem Ziajką. Komisji Ligi Ekstraklasy ukarała pomocnika niebieskich trzema meczami kary. Oznacza to, że zawodnik nie zagra z Zagłębiem Lubin. Górnikiem Zabrze i Legią Warszawa.

Ruch planował odwołać się od kary dla Rosjanina, bowiem na nagraniu telewizyjnym wyraźnie widać, że to przede wszystkim Ziajka był aktywny w czasie przepychanki na boisku. Planował, ale jednak tego nie zrobi...

Przesądziło o tym wydarzenie z niedzieli, gdy Gigołajew spowodował stłuczkę, prowadząc auto pod wpływem alkoholu. "To naganne zachowanie, które nie przystoi profesjonalnemu sportowcowi, jest poważnym naruszeniem zapisów kontraktu oraz złamaniem przepisów Polskiego Związku Piłki Nożnej. Zarząd Ruchu Chorzów postanowił zawiesić Rołanda Gigołajewa w prawach zawodnika do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd" - poinformował potem Ruch.

Rosjanin mocno kajał się i przepraszał potem za swoją alkoholową wpadkę, ale na razie trudno powiedzieć, czy jeszcze dostanie szansę gry w niebieskich barwach. Jego kontrakt obowiązuje do końca roku.

Chcesz współtworzyć nasz portal? Polub nas na Fejsie >>

Więcej o: