Śląsk - Podbeskidzie 1:1. Dariusz Kołodziej: Nasza obrona nie wygląda dobrze

Remisem 1:1 zakończyło się spotkanie Śląska z Podbeskidziem we Wrocławiu w ramach 6. kolejki ekstraklasy.

Spotkanie podsumowują piłkarze z Bielska-Białej:

Robert Demjan, napastnik Podbeskidzia: - Znowu remisujemy, ale jeśli nie można spotkania wygrać, to trzeba przynajmniej doprowadzić do podziału punktów. Nie zwyciężyliśmy, ale na pewno mogliśmy schodzić z boiska w gorszych nastrojach. Śląsk trzy razy trafił w poprzeczkę, nie strzelił też karnego, więc my możemy być zadowoleni z tego remisu. Wywalczyłem rzut karny. Chciałem zastawić piłkę, ale nawet nie wiem, który z przeciwników kopnął mnie w nogi. Myślę, że to była ewidentna jedenastka. Chociaż jesteśmy zadowoleni z tego remisu, to mieliśmy szansę nawet wygrać. 10 minut przed końcem Adam Deja mógł podać mi w pole karne, ale niestety piłka nie dotarła do mnie. Musimy być zadowoleni z wyniku 1:1.

Dariusz Kołodziej, pomocnik Podbeskidzia: - Zdecydowanie mieliśmy szczęście. Śląsk miał więcej sytuacji na przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść, ale piłka nie jest sprawiedliwa. Gdybyśmy my też kilka razy lepiej rozegrali piłkę, to ten wynik też mógłby być zupełnie inny. Wyprowadzaliśmy świetne kontry, ale musimy cieszyć się z tego remisu. Nasza gra w obronie nie wygląda dobrze - nie możemy zagrać żadnego meczu na "zero z tyłu", a wiadomo, że gdy w Ekstraklasie nie potrafi się zakończyć meczu bez straty gola, to ciężko jest wygrać spotkanie.

Więcej o: