Trener Zagłębia Sosnowiec: I jak tu nie kochać tych chłopaków?!

Zagłębie Sosnowiec w dobrym stylu ograło Arkę Gdynia, jednego z faworytów do awansu.

Jesteś kibicem z Zagłębia? Dołącz do nas na Fejsie! >>

Sosnowiczanie, który wygrali 4:2, z rywalem mieli problemy tylko na początku spotkania. - Ciężki teren. Wiedzieliśmy, że musimy zagrać dobrze, żeby wywieźć punkty. Niestety, tak się nie stało. Straciliśmy bardzo ładne bramki. Potem rywal nas kontrolował i wygrał zasłużenie. Takie jest życie sportowca. Chcemy się zrehabilitować w kolejnym meczu - mówił Grzegorz Niciński, trener Arki.

- I jak tu nie kochać tych chłopaków?! - uśmiechał się Artur Derbin, szkoleniowiec Zagłębia. - Nie będę mówił o straconej pierwszej bramce. To jest już normalka... Oczywiście nie chcemy, żeby tak było. Zespół kapitalnie reaguje po tego typu historiach. Potem kontrolowaliśmy mecz. Można powiedzieć, że rywal, który na początku się wyszalał, nie zrobił nam potem nic złego. Najważniejsze, że możemy sobie dopisać kolejne trzy punkty - podkreślał Derbin.

Za Zagłębiem cztery spotkania w pierwszej lidze, a trzy z nich z faworytami do awansu, czyli Arką Gdynia, GKS-em Katowice i Wisłą Płock. - To były dobre mecze w wykonaniu drużyny, która jest przecież beniaminkiem. Wierzymy, że będziemy grać tak dalej, ale musimy być czujni - dodał trener Zagłębia.

ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwuj już teraz >>

Więcej o: