Rumak chce napastnika i skrzydłowego. Dostał pomocników

W Zawiszy potrzeba wzmocnienia w ataku i na skrzydle. Nowi gracze testowani w klubie: Niemiec David Azin i Francuz Brian Amofa to defensywni pomocnicy.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

W poniedziałek bydgoski klub stracił Alvarinho, który za 200 tys. euro przeszedł do Jagiellonii Białystok. - Jesteśmy w trakcie rozmów z nowymi zawodnikami. Wzmocnienia będą. Szukamy napastnika i skrzydłowego - powiedział wówczas właściciel Zawiszy Radosław Osuch. Tak samo twierdzi trener Mariusz Rumak.

Do Bydgoszczy przyjechali na testy Azin i Amofa. Żaden z nich nie jest jednak napastnikiem czy skrzydłowym. Obaj występujący na zupełnie innej pozycji. Są defensywnymi pomocnikami. Urodzony w Koeln 25-letni Azin, z pochodzenia Ormianin, jest reklamowany jako piłkarz mogący grać jako środkowy lub defensywny pomocnik oraz stoper. Młodszy o dwa lata Amofa najlepiej czuje się z tyłu drugiej linii. Występował we francuskiej lidze National (trzeci poziom rozgrywek), w zespole RC Strasbourg, Francuz z Ghany zagrał w 16 meczach w minionym sezonie (w sumie 722 minuty). Znacznie dłużej przebywał w sezonie 2013/14 (1722 min). Azin zaczynał karierę w młodzieżowym FC Koeln. Występował w lidze ormiańskiej (Piunik Erewań), szwedzkiej (Assyriska FF), fińskiej (FF Jaro). Do lipca 2014 grał w II-ligowym portugalskim Uniao Madeira.

Czy zostaną w bydgoskiej drużynie - nie wiadomo. Ich sprawdzanie potrwa do piątku. Może być związane z tym, że klub zabezpiecza się na wypadek odejścia Mici, ostatniego Portugalczyka w składzie drużyny. Na początku tygodnia Osuch informował, że nie ma ofert, ale dopuszcza także odejście tego piłkarza.

Czas na transfery mija z końcem sierpnia. Wzmocnienia w ataku i na lewym skrzydle są Zawiszy potrzebne, jeśli drużyna ma się liczyć w gronie faworytów do awansu.

W piątek o 20.30 bydgoszczanie zagrają na własnym boisku z Miedzią Legnica. Bilety kosztują 12 i 9 zł.

Więcej o: