Alvarinho i Mica wracają: Błędy młodości

Wyjaśnia się sytuacja dwóch Portugalczyków w Zawiszy. Alvarinho odzyskuje zaufanie trenera Mariusza Rumaka. Mica czeka na lekarskie orzeczenie.

Od soboty, kiedy trener Mariusz Rumak ogłosił, że "Alvarinho odmówił wyjścia na trening i stracił moje zaufanie", trwała saga związana z losem tego pomocnika w bydgoskiej drużynie. W środę, po meczu w Pucharze Polski z Chrobrym Głogów, zakończyła się pozytywnie.

Rumak stwierdził: - Jeśli chodzi o dwóch bardzo sympatycznych chłopców z Portugalii, sytuacja wygląda następująco. W przypadku Mici i jego problemów z kolanem postanowiliśmy w środę, że do poniedziałku nie będzie brał udziału w żadnych zajęciach. Dostanie wolne. W klubie może pracować na siłowni. Mam nadzieję że poniedziałkowa decyzja u doktora przyniesie coś optymistycznego.

Alvaro kilka dni temu przyszedł do mnie. Porozmawialiśmy sobie. Błędy młodości. Ustaliliśmy, że wraca do treningów. Są jeszcze problemy z plecami. Jeszcze w czwartek będzie miał rezonans, ale sądzę, że w ciągu kilku dni powinniśmy sobie z tym poradzić. To sygnały, że wkrótce zarówno jeden, jak i drugi będzie gotowy do gry.

Jak widać, żaden z nich nie zagra jednak w niedzielę, w ligowym meczu przeciwko Pogoni Siedlce.

Więcej o: