Siatkarze wrócili do treningów. Serba zatrzymała awaria

Po czterech miesiącach od ostatniego spotkania w lidze siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn wracają do treningów. Odmieniony zespół akademików z Olsztyna w poniedziałek 10 sierpnia rozpoczął przygotowania do nowego sezonu.

Podczas pierwszego treningu w Hali Urania pojawiło się kilka nowych twarzy. Wśród nich jest m.in. Paweł Woicki, który w poprzednim sezonie bronił barw Transferu Bydgoszcz. - Sportowo była dla mnie to łatwa decyzja - przyznaje Woicki. - Prywatnie trochę gorzej, bo gdy człowiek ma już rodzinę, to inaczej patrzy na takie sprawy. Przede wszystkim chciałem spróbować współpracy z trenerem Gardinim.

Oprócz nowego rozgrywającego olsztyńskich akademików na pierwszych zajęciach nie zabrakło Pawła Adamajtisa, Krzysztofa Gulaka, Macieja Zajdera, Miłosza Zniszczoła, Macieja Walińskiego i Michała Potery. Dla tego ostatniego wakacje minęły dość szybko - Spędzałem czas głównie z rodziną - mówi Michał Potera. - Oczywiście miałem kontakt z siatkówką. Grałem na plaży, ale bardziej na poziomie amatorskim.

Trener wraca na stare śmieci

Nową-starą twarzą w zespole z Olsztyna jest również drugi trener Piotr Poskrobko. W poprzednim sezonie pracował w Suwałkach, gdzie razem z miejscowym Ślepskiem zajęli 3. miejsce w rozgrywkach I ligi. Kibice w Olsztynie mogą pamiętać go także z pracy w tutejszym klubie. Od 2011 roku był asystentem Tomaso Totolo, a następnie Radosława Panasa. - Przez dwa lata pracy w Suwałkach swoje już osiągnąłem - mówi Poskrobko. - Chciałem poszukać innych wyzwań i takim jest dla mnie powrót do PlusLigi. Muszę cały czas się kształcić i współpraca z trenem Gardinim jest doskonałą okazją, by zaczerpnąć trochę wiadomości.

Na pierwszym treningu zabrakło kilku graczy. Bartosz Bednorz przebywa z kadrą Polski B i gra w turnieju Ligi Europejskiej. Krzysztof Bieńkowski przebywa na zgrupowaniu przed mistrzostwami świata juniorów, a obcokrajowcy Bram Van Den Dries i Thomas Koelewijn przygotowują się ze swoimi reprezentacjami do mistrzostw Europy. Problemy z samochodem opóźniły przyjazd kolejnego zagranicznego gracza, Serba Filipa Stoilovicia. Z zawodnikami pierwszego zespołu w treningach bierze udział także kilku graczy z młodzieżowego zaplecza AZS-u.

Podczas pierwszych zajęć było widać, że sztab szkoleniowy nie narzucał zbyt wysokich obciążeń. - To są nasze wstępne zajęcia - tłumaczy Poskrobko. - Pierwszy tydzień będzie wprowadzający, bez ćwiczeń, które wymuszają skakanie. Można powiedzieć, że to będzie łagodne wejście w treningi.

- Nie ma się co spieszyć - dodaje Michał Potera. - Myślę, że trener nie będzie na samym początku od nas dużo wymagał. Za miesiąc mamy zaplanowane sparingi. W mojej krótkiej karierze jest to najdłuższy okres przygotowawczy

Najpierw treningi, później sparingi

Podczas wakacji zawodnicy jednak nie próżnowali i przygotowali się do pierwszych zajęć na sali. - Już od dwóch miesięcy trenowaliśmy indywidualnie - mówi Potera. - Dostaliśmy od naszego trenera przygotowania fizycznego [Pawła Ciesiuna - red.] plany i ćwiczyliśmy, by nie wrócić na halę po czterech miesiącach nierobienia niczego.

Pierwsze mecze kontrolne drużyna rozegra z drugą drużyną ubiegłego sezonu - Lotosem Treflem Gdańsk. Ponadto akademicy wystąpią w kilku turniejach towarzyskich - w Rypinie, Elblągu, Warszawie czy Nidzicy. Pierwsze spotkanie nowego sezonu PlusLigi odbędzie się w piątek 30 października. Indykpol AZS zmierzy się z Transferem Bydgoszcz.

Numery zawodników Indykpolu AZS w nadchodzącym sezonie:

Marcin Waliński - 1, Bram Van Den Dries - 2, Miłosz Zniszczoł - 5, Filip Stoilović - 6, Bartosz Bednorz - 7, Krzysztof Gulak - 8, Paweł Adamajtis - 9, Maciej Zajder - 11, Paweł Woicki - 12, Krzysztof Bieńkowski - 13, Michał Potera - 14, Thomas Koelewijn - 15, Jakub Zabłocki - 17

Więcej o: