Cracovia. Erik Jendriszek: Z Piastem niewiele nam wychodziło

Porażka z Piastem Gliwice była pierwszą przegraną Cracovii pod wodzą Jacka Zielińskiego. - Było po nas widać stres, zdarzały się niedokładności - stwierdził po meczu Erik Jendriszek, napastnik Cracovii.

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl Słowak po raz pierwszy w tym sezonie rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. W przerwie zastąpił kontuzjowanego Boubacara Diabanga, ale nie zaliczył udanego wejścia w mecz. - Nie zdążyłem mieć jeszcze żadnego kontaktu z piłką, a już straciliśmy dwie bramki. Zabrakło koncentracji, nie można tak szybko i łatwo tracić goli - podkreślił.

Napastnik szukał po meczu przyczyn porażki: - Było po nas widać stres, zdarzały się niedokładności. Tego nie było w pierwszych meczach. Niewiele wychodziło nam tak, jak byśmy chcieli. Każdy czuł, że w ciągu trzech minut daliśmy sobie wyrwać z rąk zwycięstwo, że z każdą minutą coraz trudniej będzie zdobyć bramkę. Przy takiej pogodzie ciężko goniło się wynik.

Porażka przerwała passę 12 ligowych meczów Cracovii bez przegranej. Jendriszek zapewnia jednak, że nie będzie mieć to wpływu na kolejne mecze. - Na boisku nie myśli się o rekordzie. Jesteśmy smutni, że nasza seria się skończyła, ale chcemy rozpocząć nową. Musimy pokazać, że porażka z Piastem była przypadkiem i Cracovia nadal potrafi grać tak, jak na początku sezonu - zaznaczył.

Obserwuj @krakow_sport_pl

Więcej o: