Koszykówka. Kolejny transfer Śląska. To podkoszowa bestia

Koszykarski Śląsk nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Nowym zawodnikiem wrocławian został amerykański podkoszowy Jarvis Williams. Klub chciałby zatrzymać także rozgrywającego Vuka Radivojevicia

- Takich zawodników jak Williams nie jest na rynku wielu. To gracz o niezbyt imponującym jak na podkoszowego wzroście, lecz dzięki niesamowitej sile, wyskokowi, muskulaturze i umiejętności wykańczania akcji, idealnie spisuje się w okolicach pola trzech sekund - charakteryzuje nowego gracza, prezes sekcji WKS Śląsk Wrocław, Maciej Zieliński.

Williams ma 22 lata i mierzy 203 cm wzrostu. Jest absolwentem Murray State, z którym rywalizował w akademickiej lidze NCAA. Ze względu na dobre warunki fizyczne może grać na pozycjach silnego skrzydłowego i środkowego. Oficjalna internetowa strona wrocławskiego klubu przedstawia go jako "podkoszową bestię". Jego średnie na ostatnim roku studiów wyglądały imponująco - rzucał średnio 15,7 punktu, miał 8,4 zbiórki i jeden blok na mecz.

Williams w pierwszej dywizji NCAA spędził tylko dwa lata. Wcześniej przez dwa sezony występował w Junior College'u, gdzie w swoim drugim roku został nawet wybrany do zespołu All-American. Jeszcze kilka tygodni temu starał się o angaż w NBA, trenował w Utah Jazz, ale marzenia o grze w najsilniejszej lidze świata musi odłożyć co najmniej do połowy przyszłego roku, bo do wtedy obowiązuje jego kontrakt ze Śląskiem.

- Williams choć występuje głównie pod koszem, jest bardzo sprawnym i wszechstronnym koszykarzem. Notuje sporo bloków pod samą obręczą, ale też potrafi przechwycić piłkę i w pełnym biegu pognać na kosz rywala, kończąc akcję potężnym wsadem - to będzie pewnie jego znak firmowy. Piłkę do kosza pakuje z taką siłą i łatwością, że nie przypominam sobie, aby w ostatnich latach był w PLK podobny podkoszowy - przekonuje Zieliński.

I po chwili dodaje: - Ale ponownie - to jego charakter, obrona, nieustępliwość i cechy przywódcze, jak w przypadku Rashada Maddena - zadecydowały, że podpisaliśmy z nim kontrakt. W poprzednim roku gracza kończącego akcje pod koszem nieco nam zabrakło - mamy nadzieję, że Jarvis tę lukę wypełni.

Williams jest już czwartym nowym podkoszowym, jakiego w ostatnim czasie zakontraktowali działacze Śląska. Wcześniej umowy z klubem podpisali Mateusz Jarmakowicz, Witalij Kowalenko i Sasa Borovnjak. Drużyna, którą w przyszłym sezonie poprowadzi Mihailo Uvalin nabiera zatem kształtu. Zresztą inaczej być nie może, bo już w przyszłym tygodniu wrocławianie rozpoczną przygotowania do nowego sezonu.

Oprócz Williamsa, w poniedziałek długoterminową umowę ze Śląskiem podpisał młodzieżowy reprezentant Polski - 19-letni skrzydłowy Mateusz Stawiak, który w poprzednim sezonie występował w drugoligowej Politechnice Gdańsk. To jednak inwestycja na przyszłość. Stawiak będzie miał okazję trenować z pierwszym zespołem, ale przymierzany jest pod kątem gry w rezerwach Śląska, które w nadchodzącym sezonie zagrają w pierwszej lidze.

Na chwilę obecną kadra Śląska liczy 12 graczy. Ważne kontrakty mają: Rashad Madden (Arkansas), Norbert Kulon (powrót z wypożyczenia do GTK Gliwice), Wojciech Jakubiak (Energa Czarni Słupsk), Maksym Kulon, Artur Wnętrzak, Kamil Chanas (Stelmet Zielona Góra), Michał Jankowski (Polski Cukier Toruń), Mateusz Jarmakowicz, (Polpharma Starogard Gdański), Witalij Kowalenko (King Wilki Morskie Szczecin), Sasa Borovnjak (Zarnotsa Saskibaloi Taldea) oraz wspomniani wcześniej Stawiak (Politechnika Gdańsk) i Williams (Murray State).

Na tym jednak nie koniec transferów Śląska. - Rozglądamy się jeszcze za dwoma zawodnikami, na pozycję rozgrywającego, który może także występować jako rzucający oraz skrzydłowego - zapowiada menedżer Śląska, Maciej Szlachtowicz.

Menedżer 17-krotnych mistrzów Polski nie chce jednak zdradzać personaliów. Jedno jest pewne, mają to być obcokrajowcy, z doświadczeniem gry w Europie, którzy wniosą jakość do zespołu. Śląsk nie zamierza jednak wykonywać gwałtownych ruchów i ze spokojem obserwuje sytuację na rynku transferowym. Niewykluczone, że z podpisaniem kolejnych kontraktów wstrzyma się do września.

Jak udało nam się dowiedzieć Śląsk chciałby zatrzymać na kolejny sezon Vuka Radivojevicia. Wielkim zwolennikiem tego pomysłu jest trener Mihailo Uvalin. Serb w 19 meczach poprzedniego sezonu rzucał średnio 10,4 punktu, a do tego dokładał 3,2 asysty i trzy zbiórki na mecz. Problemem są jednak rozbieżności finansowe między zawodnikiem a klubem. Nie są one duże, ale jeżeli któraś ze stron nie ustąpi, to do podpisania nowej umowy nie dojdzie.

Jarvis Williams w akcji [WIDEO]

 
Więcej o: