Prasa po porażce z Wisłą Kraków: Lech Poznań - najsłabszy mistrz Polski od lat

PRZEGLĄD PRASY. "Tak kiepskiego początku sezonu obrońca tytułu nie miał od 17 lat!" - pisze "Przegląd Sportowy". W innych poniedziałkowych wydaniach gazet mocno obrywa obrońca "Kolejorza" Tamas Kadar.

"Przegląd Sportowy": Fatalny start mistrza

W tym wieku jeszcze żaden mistrz kraju nie miał tak kiepskiego startu w rozgrywkach ekstraklasy. Najgorsze dla Lecha, że nie ma w tym żadnego przypadku, poznaniacy nie mają podstaw, by pomstować na los. Przeciwnie - powinni się cieszyć, że mają przynajmniej jedną wygraną, bo wydarli ją Lechii Gdańsk (2:1) już w doliczonym czasie gry, zaś w starciach z Pogonią (1:2) i w sobotę z Wisłą (0:2) byli wyraźnie słabsi. Gdzie im tam do Legii sprzed dwóch lat, która na początku rozgrywek rozbijała rywali w puch - po trzech meczach miała komplet zwycięstw i bilans bramkowy 12-1, czyli dokładnie taki sam jak Wisła Kraków w 2004 roku. (...) To również pokazuje, że porażka z FC Basel (1:3) nie była dziełem przypadku (...). Jest raczej dowodem, że w tej chwili Kolejorz jest słaby także na tle innych polskich drużyn - analizuje "Przegląd Sportowy".

więcej tutaj

"Głos Wielkopolski": Tamas Kadar jak śpiący rycerz

Już po pierwszej składnej akacja Wisła objęła prowadzenie. Po centrze Głowackiego na głowę Pawła Brożka, doświadczony napastnik zgrał na piąty metr, a tam Tamas Kadar nie upilnował Rafała Boguskiego, który z bliska umieścił piłkę w siatce. Węgier znowu zachował się jak śpiący rycerz. Nie wiadomo, co widzi w nim trener Maciej Skorża, faktem jest, że ten piłkarz zawalił już piątego gola w tym sezonie. To co wyprawia zakrawa na skandal. Nie można już patrzeć na jego nonszalancką grę i kardynalne błędy, które niwelują wysiłek całego zespołu - martwi się "Głos Wielkopolski" .

"Fakt": Wykolejona lomotywa. Lech znów przegrywa

Lech Poznań nie ocknął się jeszcze po porażce z Basel. Mistrzowie Polski przegrali z Wisłą w Krakowie 2:0. Białą Gwiazdę do wygranej poprowadził niesamowity Rafał Boguski (31 l.). W spotkaniu z Lechem był wszędzie - strzelał, szarpał i bronił. Gdy w końcówce meczu efektownym balansem ciała zwiódł Łukasza Trałkę, trybuny wpadły w euforię - pisze "Fakt".

"Rzeczpospolita": Czerwona lampka dla Lecha Poznań

Dla Lecha to już druga porażka w lidze. W Poznaniu nie lubią nerwowych ruchów i mało kiedy je wykonują. Cierpliwość właścicieli jest ogromna. Nikt jeszcze nie bije na alarm, ale czerwona lampka już zaczęła się świecić. W eliminacjach Ligi Mistrzów poznaniaków najwięcej kosztowały błędy Tamasa Kadara. W spotkaniu z Basel węgierski stoper źle obliczył tor lotu piłki, która po jego głowie przeleciała w pole karne, a tam Marc Janko strzelił gola na 2:1 dla mistrza Szwajcarii. Teraz w Krakowie Kadar już w siódmej minucie popełnił kolejny juniorski błąd - czytamy w "Rzeczpospolitej"

"Super Express: Kadarstrofa Lecha Poznań

Najpierw dostali lanie w eliminacjach do Ligi Mistrzów (1:3 z Basel), a teraz polegli w Ekstraklasie. W ligowym klasyku piłkarze Lecha przegrali 0:2 z Wisłą. Oba gole padły po fatalnych błędach beznadziejnego Tamasa Kadara (25 l.), które wykorzystał Rafał Boguski (31 l.). Węgierski obrońca ostatnio w każdym meczu zawala co najmniej jednego gola. W starciu z Wisłą wygłupił się dwa razy - na początku (7. min) i na samym końcu (90. min). To wystarczyło, żeby "Kolejorz" przegrał już drugi mecz w ligowym sezonie - pisze "Super Express" .

źródło: Okazje.info

Więcej o: