Vive wznowiło treningi. Dujszebajew: Chciałbym, by wszyscy byli głodni pracy [ZDJĘCIA]

17 zawodników miał do dyspozycji trener Talant Dujszebajew na pierwszym treningu przygotowawczym do sezonu 2014/2015. - Chciałbym, by teraz wszyscy byli głodni pracy - mówił kielecki szkoleniowiec.

Na zajęciach w Hali Legionów pracowało szesnastu seniorów, w tym pozyskany z Azotów Puławy nowy kołowy Mateusz Kus oraz młody, zaledwie 17-letni Czarnogórzec Branko Vujović. Kielczanie najpierw mieli 20-minutą rozgrzewkę z fizjoterapeutą Tomaszem Mgłośkiem, a potem grali w piłkę nożną. Swoje piłkarskie walory pokazywał zwłaszcza Manuel Strlek. Chorwacki skrzydłowy imponował techniką oraz dobrym przeglądem pola. - "Manu" jest prawie tak dobry jak "Totti" [Thorir Olafsson, były zawodnik Vive Tauron Kielce - red.] - mówili kieleccy dziennikarze.

Wraz z kolegami nie mógł grać jeszcze inny nowy zawodnik - Mariusz Jurkiewicz. Reprezentacyjny rozgrywający trenował tylko indywidualnie na siłowni oraz na rowerze stacjonarnym (podobnie jak Talant Dujszebajew). - Na razie wszystko przebiega OK w rehabilitacji. Jestem z tych ponad dwóch miesięcy zadowolony. Wkrótce będę miał badania, które ocenią, jak wygląda noga, i będę wiedział, jak mam dalej się rehabilitować - przyznał Mariusz Jurkiewicz.

Popularny "Kaczka" wciąż ma ten sam cel - powrót do gry w listopadzie. - Termin powrotu jest trochę jak wróżenie z fusów, bo nie wiadomo jeszcze, jak kolano reagować będzie na obciążenia typowo handballowe. W wakacje jakoś się trzymałem, ale teraz patrząc, jak chłopaki trenują, to serce rwie się na parkiet, ale noga przykuta jest tylko niestety do rowerka. Listopad cały czas jest jednak aktualny, bo nic się nie wydarzyło, bym musiał ten plan weryfikować. Mam nadzieję, że właśnie wtedy wrócę do gry - dodaje Jurkiewicz.

Dujszebajew zaznacza, że nie będzie żadnego pośpiechu w powrocie doświadczonego rozgrywającego. - Najważniejsze jest, by zrobił dobrą rehabilitację i potrzebna jest w takich sytuacjach cierpliwość. Jeśli wróci w listopadzie, to będzie to dobry znak dla naszego zespołu. Wiem, że Mariusz bardzo chce z nami pracować - dodaje trener dwunastokrotnych mistrzów Polski.

Do treningów z seniorami wkrótce dołączy jeszcze trzech juniorów kieleckiego klubu: Bartosz Bis, Michał Grabowski oraz Jakub Bulski. Trener Dujszebaje podkreśla, że wszyscy z nich oraz Vujović mają szansę zadebiutować w przyszłym sezonie w PGNiG Superlidze. - Oczywiście, że mogą grać w lidze, bo mają duże możliwości. Będziemy jednak z nimi postępować krok po kroku, by nic nie zrobić za szybko - mówi Dujszebajew. Dopiero w przyszłym roku zajęcia wznowi za to Paweł Paczkowski.

13 sierpnia Vive Tauron Kielce wyjedzie na dziewięciodniowe zgrupowanie w Bieszczady. Przed rozpoczęciem PGNiG Superligi zagra tylko trzy sparingi - dwumecz w Kijowie z Motorem Zaporoże oraz z PSG w Tauron Arenie - i nie weźmie udziału w żadnym turnieju.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.