Kto mistrzem, kto spadnie, który będzie Śląsk: Dziennikarze typują

Startuje piłkarska ekstraklasa: Czy Lech Poznań znów będzie mistrzem Polski? Kto spadnie z ligi, a jak w nowym sezonie zaprezentują się Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin?

Znajdź nas na Facebook'u | Ćwierkamy też na Twitterze

Dziś rywalizację rozpoczynają piłkarze naszej ekstraklasy. Na starcie sezonu o typy dotyczące najważniejszych ligowych rozstrzygnięć poprosiliśmy dziennikarzy zajmujących się futbolem. Każdy wskazał swoje typy w pięciu kategoriach.

PYTANIA

1. Kto zostanie mistrzem Polski, które zespoły będą walczyły o europejskie puchary?

2. Który zespół będzie czarnym koniem, objawieniem sezonu?

3. Jaki klub będzie największym rozczarowaniem sezonu?

4, Kto spadnie z ekstraklasy?

5. Jak w tym sezonie wypadną Śląsk Wrocław oraz Zagłębie Lubin?

MICHAŁ GUZ, "Przegląd Sportowy"

1. W pucharach ponownie zagrają: Jagiellonia, Legia, Lech i Śląsk (kolejność alfabetyczna). Te zespoły organizacją gry i potencjałem kadrowym górują nad resztą. Trudno wytypować, kto z nich będzie mistrzem. Poprzedni sezon pokazał, że istnieje dużo czynników mających kolosalny wpływ na wynik. Choćby sędziowanie. Znaczenie może mieć także to, kto jak długo będzie zaangażowany w walkę w europejskich pucharach.

2. Termalica. Wszyscy patrzą na nich przez palce, a klub jest dosyć stabilny i zarządzany przez właścicieli, którym piłka chyba się tak szybko nie znudzi. Nie wejdą do pucharów, ale znajdą się w ósemce.

3. Cracovia. Jacek Zieliński pracuje już od kwietnia. Patrząc na to, jak Cracovia funkcjonuje, to statystycznie wychodzi, że za pół roku prezes Filipiak uzna, iż od tego trenera też jest mądrzejszy. I lepiej wie, jak zrobić, żeby "Pasy" grały jeszcze skuteczniej.

4. Podbeskidzie i Łęczna - najbardziej nieatrakcyjne medialnie kluby (Termalica przynajmniej przez pierwszy sezon będzie dla wszystkich egzotyczna, znudzi się dopiero później). Do tego mające swoje problemy. W Bielsku-Białej selekcja piłkarzy przypominała latem łapankę. Łęczna ma problemy ze sponsorem. Nie wiadomo, czy Bogdanka dalej będzie wykładała pieniądze w takiej ilości.

5. Śląsk będzie bił się o puchary. Jeśli trenerowi Pawłowskiemu w trakcie sezonu nie będą rozkradali drużyny - może o mistrzostwo. Zagłębie wejdzie do górnej ósemki. Ważne, żeby w Lubinie wytrzymali presję na początku sezonu, bo młodzież może potrzebować nieco czasu na aklimatyzację w ekstraklasowych realiach.

JAKUB GUDER, "Gazeta Wrocławska"

1. Mistrzem zostanie Lech. Ale będzie nim, wykorzystując słabość Legii. Poznaniacy przez cały sezon nie będą w stanie utrzymać takiego poziomu jak w Superpucharze, ale w tej chwili w Legii jest za dużo rzeczy do wymiany. Druga będzie Lechia, a kto wie, czy w rundzie finałowej do końca nie będzie biła się o tytuł z Lechem? W Gdańsku są pieniądze i wreszcie myślą przy transferach. Do czwartego pucharowego miejsca chętnych jest wielu: Śląsk, Zagłębie, Jagiellonia, a może i Cracovia?

2. Można powiedzieć: nareszcie Cracovia! "Pasy" grały dobrze już wiosną, a teraz sprowadziły trzech solidnych piłkarzy: Wójcickiego, Sandomierskiego i Wołąkiewicza. Do tego trener Jacek Zieliński poukładał tę drużynę i definitywnie skreślił kilku zawodników, którzy ewidentnie nie nadawali się do ekstraklasy. 3. Wisła i Podbeskidzie. Ich letnie transfery wyglądają obiecująco, apetyty pod Wawelem i w Bielsku są pewnie nawet na puchary, ale mam wątpliwości, czy trenerzy Kazimierz Moskal i Dariusz Kubicki są w stanie sprostać takim wymaganiom.

4. Korona Kielce. Szkoda, bo to drużyna, która zawsze walczy na boisku, ale ta finansowa prowizorka nie może trwać wiecznie. Przecież zimą miasto nie musi przekazać klubowi pieniędzy, a wtedy Korona może nawet nie dokończyć rozgrywek. Drugim spadkowiczem może być ktoś z duetu: Ruch Chorzów, Pogoń Szczecin. W Chorzowie stracili m.in. Kuświka i Starzyńskiego, a wiosna "Portowców" wyglądała słabo.

5. Jak w tym sezonie wypadną Śląsk i Zagłębie?

Oba zespoły powinny zakwalifikować się do grupy mistrzowskiej i włączyć do walki o puchary. Jeśli w Zagłębiu "odpalą" młodzi i spełnią pokładane w nich nadzieje, to lubinianie mogą bardzo namieszać. Na Śląsk eksperci będą czasem narzekać, ale wrocławianie zrobią swoje. A jeszcze jak odpali Biliński...

ROBERT SKRZYŃSKI, Radio Wrocław, Canal+ Sport

1. Rywalizacja o mistrzostwo Polski rozstrzygnie się między Lechem Poznań i Legią Warszawa. Mam wrażenie, że kolejność na mecie będzie identyczna jak w tym sezonie - czyli Lech przed Legią. O europejskie puchary mocno walczyć będą Lechia i Jagiellonia. Wierzę, że do tego grona dołączy Śląsk - pod warunkiem, że nowi zawodnicy szybko wkomponują się w zespół.

2. KGHM Zagłębie i Lechia. Zagłębie jest beniaminkiem tylko z nazwy, a pozyskanie Vlasko i Polacka powinno jeszcze bardziej wzmocnić drużynę. W ścisłej czołówce bardzo długo będzie też Lechia, która po zmianach jakościowych, a nie tylko ilościowych, jest w stanie wskoczyć na podium ekstraklasy. Kolejny rok pracy trenera Brzęczka może przynieść medal.

3. Może być to Wisła. Po odejściu Stilicia czy Garguły zespół z pewnością straci wiele ze swojej jakości. Problemy finansowe prędzej czy później odbijają się na rezultatach drużyny. Kandydatem jest też Piast. Drużyna pozbawiona dwójki Wilczek i Wassiljew nie będzie raczej przypominać zespołu groźnego dla najlepszych z minionego sezonu.

4. Trudno wytypować zespoły, które spadną. Problemy z utrzymaniem będzie miał beniaminek Termalica. Brakuje w tym zespole graczy z dużym doświadczeniem w ekstraklasie i to może okazać się kluczowe. Drugim kandydatem jest Korona. Po odejściu trenera Tarasiewicza i kilku wiodących piłkarzy, a także przy zamieszaniu własnościowo-finansowym Korona będzie do końca walczyła o utrzymanie.

5. Cel podstawowy jest jasny - awans do ósemki. Pozyskanie Kiełba, Kokoszki i Gecova to ciekawe ruchy, ale zespołowi brakowało typowego napastnika. Wreszcie udało się pozyskać Kamila Bilińskiego. Jeśli będzie tak skuteczny jak w Wilnie czy Bukareszcie, to wrocławianie powalczą z Lechią o miejsce na podium. Śląsk powinien bić się o europejskie puchary.

A KGHM Zagłębie powinno być drużyną środka stawki. Zespół wzmocniony Janem Vlasko ma szanse nawet na awans do pierwszej ósemki. Wiele jednak zależy od tego, jak szybko Słowak odnajdzie się w drużynie i jak będzie funkcjonowała jego współpraca z Michalem Papadopulosem. Trener Piotr Stokowiec zbudował ciekawy zespół, który nie powinien mieć żadnych problemów z utrzymaniem się.

MARIUSZ WIŚNIEWSKI, Polska Agencja Prasowa

1. O mistrzostwo powalczą Lech i Legia. Stawiam na Lecha, bo wydaje się, że jest tam więcej spokoju. W Legii jest za to trener Berg i więcej nie trzeba dodawać. O pozostałe dwa miejsca pucharowe powalczą Lechia Gdańsk (może w końcu jej się uda), Wisła, Jagiellonia i może Śląsk.

2. Całkiem nieźle prezentowała się wiosną Cracovia. Jeśli podtrzyma formę, to może w końcu załapie się do pierwszej ósemki. Ale należy pamiętać, że wiosną grała siedem meczów w dolnej ósemce, a tam jest łatwiej o wygrane. Liczę jednak, że Cracovia pokaże się z dobrej strony.

3. Skoro teraz wskażę największe rozczarowanie, nie będzie to już rozczarowanie. Dlatego podejdę do tematu inaczej - mam nadzieję, że takim rozczarowaniem nie będzie powrót do polskiej ekstraklasy Kamila Bilińskiego. Kibice wiążą z nim wielkie nadzieje i oby im sprostał.

4. Głównym kandydatem do spadku jest Korona. Tam już było ciężko, a teraz będzie jeszcze ciężej. Kto będzie drugim? Nie przekonuje mnie Górnik Łęczna, który już w poprzednim sezonie miał duże kłopoty, a teraz nie wydaje się silniejszy.

5. W Śląsku wiele będzie zależało od tego, jaki pomysł na zespół będą mieli nowi właściciele. Gdyby udało się pozyskać jeszcze ze dwóch zawodników albo chociaż zatrzymać ten skład przez cały sezon (Robert Pich), to wrocławianie będą walczyli o europejskie puchary. Dalsze zaciskanie pasa może się skończyć wielkim rozczarowaniem. Na pewno w ekstraklasie nie da się grać samymi piłkarzami za 5 tys. zł.

W Zagłębiu nareszcie - podkreślam słowo nareszcie - zrozumiano, że sprowadzanie hurtowo piłkarzy, którzy traktują klub jak bankomat, do niczego nie prowadzi. Lepiej postawić na zawodników mniej znanych, którzy chcą się wypromować. I co z tego, że będą chcieli po dwóch latach wyjechać do większego klubu? Wcześniej będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony, więc dadzą z siebie wszystko. A to dobrze dla drużyny. Jeżeli dodamy do tego zdolną młodzież, zdolnego młodego trenera to może być dobrze. Zagłębie może awansować do ósemki. A nawet jak tak nie będzie, nic złego się nie stanie. Bo czas będzie działał na korzyść tego zespołu. W tym sezonie stawiam na miejsca 7.-10.

DAWID ANTECKI, "Gazeta Wyborcza Wrocław"

1. O tytuł powalczy Lech z Legią. Wygra Lech, bo Maciej Skorża jest lepszym trenerem od Henninga Berga. Poza tym Norweg pewnie nie dotrwa na swoim stanowisku do końca sezonu. O puchary powalczą: Lechia, Jagiellonia, Śląsk i Wisła.

2. Biorąc pod uwagę to, co działo się w lidze pod koniec sezonu 2014/2015, objawieniem może być Cracovia. Być może pozytywnie zaskoczy też Podbeskidzie. Widać, że pod Klimczokiem pojawiły się pieniądze, a poza tym odmłodzono kadrę.

3. Górnik Zabrze. W Górniku nie dzieje się dobrze, a prognozy na najbliższą przyszłość nie są optymistyczne.

4. Korona Kielce i Górnik Łęczna.

5. Jeśli tegoroczne transfery Śląska "odpalą", to wrocławianie powalczą o miejsce premiowane awansem do europejskich pucharów.

Zagłębie będzie w środkowej strefie tabeli. Nie spadnie, a może nawet awansuje do grupy mistrzowskiej.

A jakie są Wasze typy? Podyskutujcie na wroclaw.sport.pl i naszym FB

Więcej o: