Rugby na plaży? Tak, to będzie wielki debiut w Olsztynie

- To chuligański sport dla dżentelmenów - mówi Tomasz Rokicki, olsztynianin, który na co dzień gra w Lechii Gdańsk. W weekend nad jeziorem Ukiel zostanie rozegrany Puchar Polski w plażowej odmianie tej dyscypliny.

Turniej tak wysokiej rangi zawita do stolicy Warmii i Mazur po raz pierwszy w historii. - Na tę chwilę swój udział potwierdziło dziesięć drużyn z Polski, a także dwie z Litwy - mówi Przemysław Andrzejewski, współorganizator zawodów, a także prezes Rugby Team Olsztyn. - Co więcej, zespoły z Kłajpedy i Kowna trzy tygodnie temu zdobyły odpowiednio mistrzostwo oraz wicemistrzostwo swojego kraju. To tylko potwierdza, że prezentują najwyższy poziom.

Na piaszczystym boisku, które powstanie na terenie Centrum Rekreacyjno-Sportowego Ukiel, zobaczymy także Orkana Sochaczew, Lechię Gdańsk czy Arkę Gdynia. - Lechia to świeżo upieczony mistrz kraju - podkreśla Maciej Brażuk, menedżer reprezentacji Polski. - Z kolei sochaczewianie to brązowi medaliści naszych rozgrywek. Cały czas czekamy także na ostateczne potwierdzenie udziału Ogniwa Sopot i Budowlanych Łódź, które również są zainteresowane występem w Olsztynie.

Zmagania tak utytułowanych drużyn to gwarancja sportowych emocji. - Dla nas to doskonała okazja, by podtrzymać wysoką formę fizyczną przed kolejnym ligowym sezonem - wyjaśnia Brażuk. - Po drugie, wszyscy chcą zdobyć Puchar Polski w plażowym rugby. Tym bardziej że nie poprzedza go żaden cykl zawodów. Ten, kto będzie najlepszy w Olsztynie, zdobędzie trofeum.

Mecze nad jeziorem Ukiel będą rozgrywane w pięcioosobowych składach, a trwać będą dwa razy po pięć minut. Drugie tyle rugbistów zasiądzie na ławce rezerwowych. Najważniejsza zasada brzmi "nie wolno podawać piłki ręką do przodu".

Czym plażowa odmiana tej dyscypliny różni od tej rozgrywanej na murawie? Przede wszystkim czasem - jedna połowa w klasycznym spotkaniu trwa aż 40 minut. Zespoły zaś rywalizują w składach siedmio- lub piętnastoosobowych. - Mam nadzieję, że po Pucharze Polski rugby w każdej formie na stałe zagości w Olsztynie - nie ukrywa Robert Małolepszy, sekretarz Polskiego Związku Rugby. - Prowadzimy w całym kraju specjalny program szkoleniowy, w ramach którego aż 80 tys. dzieci uczestniczyło w treningach. Muszę przyznać, że stolica Warmii i Mazur pod tym względem przewodzi w rankingach popularności.

Zobacz wideo

Podczas imprezy obowiązywać będzie ściśle określony system rozgrywek. - Zawody potrwają dwa dni - zwraca uwagę Przemysław Andrzejewski. - W najbliższą sobotę odbędzie się pierwszy etap. Jeśli będziemy mieli 12 uczestników, to podzielimy ekipy na trzy grupy. Dwa pierwsze zespoły z każdej z nich, będą walczyć o medale [drabinka turniejowa - red.], a reszta odpowiednio o miejsca 7-17.

Dla fanów rugby nie lada gratką będzie występ wielu reprezentantów Polski. Jednym z nich będzie Tomasz Rokicki (grał w WMPD Olsztyn w latach 2004-2007), obecnie zawodnik Lechii Gdańsk. - Myślę, że kibice z mojego rodzinnego miasta pogodzili się już z tym, że gram w ekipie z Pomorza - mówi zawodnik. - Życzyłbym sobie, aby w niedalekiej przyszłości na stadionie w Olsztynie udało się zorganizować mecz rugby z udziałem drużyny narodowej. Dzięki temu sport, który uprawiam, stałby się popularniejszy wśród miejscowych.

Jak sam podkreśla Rokicki, rugby przypomina grę w szachy. - Czasem trzeba oddać piłkę przeciwnikowi, aby potem dwa zagrania później ją odzyskać - zaznacza olsztynianin. - Oprócz przygotowania fizycznego i szybkościowego myślenie i strategia odgrywają tu znaczącą rolę. Mając naprzeciw siebie pędzących rywali, niełatwo jest jednocześnie zrealizować jeden z 15 wariantów taktycznych, które zostały przygotowane pod konkretny zespół. Można powiedzieć, że rugby to chuligański sport dla dżentelmenów.

Puchar Polski na terenie CRS Ukiel rozpocznie się w sobotę o godz. 11. Wstęp wolny.

Więcej o sporcie z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl .

Więcej o:
Copyright © Agora SA