Gdzie zagra były pomocnik Śląska Lukas Droppa? 

Były piłkarz Śląska Wrocław Lukas Droppa wznowił treningi i poszukuje klubu.

Znajdź nas na Facebook'u | Ćwierkamy też na Twitterze

Śląsk z Droppą kontrakt rozwiązał z powodów dyscyplinarnych. Wcześniej zmagał się z kontuzjami pleców oraz kolana.

- Miałem problemy z plecami i naciągnięte więzadło w kolanie. Po odejściu ze Śląska przez trzy tygodnie chodziłem tylko na basen i rehabilitację. Od początku czerwca trenuję indywidualnie i nareszcie jestem zdrowy - mówi 26-letni czeski pomocnik.

Gdzie Droppa może zagrać w przyszłym sezonie?

- Półtora miesiąca temu miałem bardzo poważną ofertę z dobrego klubu ze Szwajcarii. Byliśmy dogadani co do warunków, ale kiedy miałem podpisać kontrakt, z klubu odszedł dyrektor sportowy i koncepcja uległa zmianie. Do podpisania umowy nie doszło - twierdzi Czech.

Droppa najchętniej przeniósłby się do Hiszpanii. Od wielu miesięcy mówi się o nim w kontekście transferu do Malagi. Podobno zainteresowanie Droppą wykazywały inne kluby i Las Palmas i Almeria.

Droppa: - Miałem kilka ofert z Turcji oraz Rumunii. Dobrych finansowo, ale gorszych pod względem piłkarskim. To mi nie odpowiadało, dlatego czekam na rozwój wypadków. Wymarzonym kierunkiem dla mnie byłaby oczywiście Hiszpania, ale mógłbym też wrócić do Polski, do klubu, który walczy o pierwszą ósemkę - przyznaje Droppa.

Pomocnik nie rozmawia na temat swojego rozstania ze Śląskiem.

- Nie chcę o tym mówić. Zagrałem świetną jesień, jak i cały zespół, a później atmosfera wokół mnie zrobiła się fatalna. Mówiono, że udaję kontuzję, że nie chcę grać. A ja przecież zmagałem się z urazem. Wszyscy byli obrażeni, z trenerem włącznie. Jednak trenerowi Pawłowskiemu mogę jedynie podziękować za wcześniejszą współpracę, bo na tego człowieka nie powiem nigdy złego słowa. To świetny trener. Szkoda, że nie mogliśmy razem powalczyć o mistrzostwo, bo, jak podkreślił sam szkoleniowiec, w końcówce zabrakło mu Droppy - kończy czeski piłkarz.

Więcej o: