Osuch o współwłaścicielu Legii: Wytoczę mu proces. Straciłem miliony

Radosław Osuch kontra Maciej Wandzel, współwłaściciel Legii i szef rady nadzorczej Ekstraklasy SA. Jeden drugiemu grozi sądem. Wandzel złożył już zawiadomienie do prokuratury o przestępstwie. Właściciel Zawiszy zapowiada pozew w sądzie.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

W poniedziałkowym "Przeglądzie Sportowym" Maciej Wandzel zapowiedział walkę o wyeliminowanie Radosława Osucha z polskiej piłki nożnej. - Komisja Dyscyplinarna PZPN może pana Osucha zawiesić w prawach działacza, doprowadzić przynajmniej na jakiś czas do izolacji od środowiska (...) zrobię wszystko, by poniósł bardzo drastyczną odpowiedzialność nie tylko wobec mnie, ale i całej polskiej piłki. A najdotkliwszą karą dla człowieka związanego ze sportem jest bycie z niego wyeliminowanym - mówił Wandzel dla "Przeglądu Sportowego" .

O konflikcie pomiędzy Wandzlem a Osuchem i zawiadomieniu do bydgoskiej prokuratury napisał jako pierwszy portal Kulisy24.com.

Osuch odpierał te zarzuty, tłumacząc m.in.: - Chciałem wiedzieć i nadal chcę, dlaczego koszty Ekstraklasy SA są tak wysokie. Długo walczyłem o taką informację i włos mi się na głowie zjeżył, kiedy dowiedziałem się, że to 22 miliony na sezon. Zawisza był dwa lata w ekstraklasie i w tym czasie rozeszły się 44 miliony. To niebotyczne pieniądze, a przecież większość klubów ledwie wiąże koniec z końcem.

POJEDYNEK WAGI CIĘŻKIEJ: WANDZEL VS. OSUCH

Zapowiadał także, że będzie walczył w sądzie i pozwie współwłaściciela Legii. Twierdzi, że z powodu jego oskarżeń stracił dwóch potencjalnych sponsorów. - Straciłem miliony - mówi Osuch.

We wtorek szef rady nadzorczej Ekstraklasy SA wydał oświadczenie, w którym pisze m.in. "do chwili wszczęcia postępowań prokuratorskich i sądowych nie będę komentował absurdalnych pomówień formułowanych pod adresem Ekstraklasy SA i mojej osoby".

Więcej o: