Polonia Warszawa będzie jak Lechia czy jak Gwardia?

?Czarne Koszule? to nie jest jedyny z polskich klubów, który z piłkarskiego szczytu spadł głęboko w otchłań niższych lig. Tak bolesna degradacja wcale nie oznacza wyroku śmierci, choć i takie przypadki się zdarzały.

W weekend 29 imprez do wyboru. Znajdziesz coś dla siebie!

Na Konwiktorskiej trwa proces tworzenia nowej drużyny seniorów. Wyodrębni się z ona MKS Polonia, czyli młodzieżowej sekcji klubu. Decyzja, w której lidze zagra ten zespół "Czarnych Koszul", jeszcze nie zapadła, ale najprawdopodobniej będzie to III liga.

To nie katastrofa. Lechia Gdańsk po bankructwie Lechii/Polonii Gdańsk zaczynała od A klasy, Pogoń Szczecin od IV ligi (według dawnego nazewnictwa), dwa sezony w III lidze spędził Śląsk Wrocław. Wszystkie dziś są w ekstraklasie. Ale nie powróciły do niej po spadku już nigdy: Gwardia Warszawa, Stal Mielec, Szombierki Bytom. Nie może wykaraskać się z własnych problemów GKS Katowice, zarządzany przez jakiś czas przez prezesa upadającej Polonii Ireneusza Króla.

Jak wyglądały w przypadku tych drużyn lata po upadku?

Lechia Gdańsk

W 2001 roku swój żywot zakończyła Lechia/Polonia Gdańsk, której właścicielem był specjalizujący się w destrukcji piłkarskich klubów Antoni Ptak (później zginęła prowadzona przez niego Pogoń). Lokalne stowarzyszenie kibiców odtworzyło Lechię na bazie Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego. Reaktywacja klubu zaczęła się od A klasy. Lechia awansowała do wyższej ligi cztery razy z rzędu. Zatrzymała się dopiero w II lidze (obecnej I), z niej wydostała się po trzech latach w sezonie 2007/08, tym samym, co - po wykupieniu przez Józefa Wojciechowskiego licencji Groclinu - Polonia.

Od początku Lechia mogła liczyć na znaczącą pomoc miasta. Na jej meczach bywał prezydent Paweł Adamowicz. Zespół oparty był przede wszystkim na wychowankach z OSP Lechia. W niższych ligach piłkarze grali za stypendia, część z nich normalnie pracowała. Symbolem tamtej Lechii jest bramkarz Mateusz Bąk, który przeszedł z klubem pełną drogę z A klasy do ekstraklasy.

Śląsk Wrocław

Wrocławski klub opuścił ekstraklasę sportowo w 2002 roku. Nie zbankrutował, ale popadł w ogromne długi powstałe w wyniku nietrafionych transferów (za milion marek kupił Piotra Włodarczyka, za 1,5 miliona złotych Sławomira Nazaruka!). Rok później był już w III lidze (obecnej II). Grał m.in. z Motobi Kąty Wrocławskie, Swornicą Czarnowąsy czy TOR Dobrzeń Wielki.

Drużynę uratował biznesmen i polityk Grzegorz Schetyna. "Podpiął" piłkarski Śląsk pod będący wtedy potęgą spółkę koszykarską. Po dwóch latach wrocławianie wrócili do II ligi (obecnej I). Wtedy do pomocy największemu klubowi w regionie włączyło się miasto i prezydent Rafał Dutkiewicz. Do ekstraklasy wrócili jak Lechia - i Polonia - w 2008 roku. W ubiegłym roku Śląsk świętował mistrzostwo Polski.

Pogoń Szczecin

Klub ostatecznie doprowadził do upadku wspomniany Antoni Ptak w 2007 roku. Natychmiast powstała nowa spółka zarządzana przez lokalnych biznesmenów i byłych piłkarzy Pogoni (m.in. srebrny medalista z Barcelony Dariusz Adamczuk). Zachodniopomorski związek włączył ten zespół do IV ligi. Do I ligi (obecnej) szczecinianie awansowali po dwóch latach. W ubiegłym roku wrócili do ekstraklasy.

GKS Katowice

Spadek z ekstraklasy GKS nastąpił w 2005 roku. Klub reaktywowali od IV ligi kibice przez Stowarzyszenie Sympatyków Klubu. W I lidze katowiczanie znaleźli się najszybciej jak mogli. Po trzech latach. Tkwią w niej do dziś. Nie mieli szczęścia do sponsorów i prezesów. Jednym z nich był Ireneusz Król, który by wrócić do ekstraklasy zamierzał wykupić licencję... Polonii. Pomysł storpedowali kibice.

Stal Mielec

Dwukrotny mistrz Polski z 1973 i 1976 roku, ćwierćfinalista Pucharu UEFA. Jego los był tożsamy z losem miejscowych zakładów lotniczych. Kiedy te upadały, Stal popadała w tarapaty, kiedy się odradzały - tak jak dziś - wtedy odradzał się klub. W ekstraklasie Stal nie gra od 1996 roku. Rok później klub zbankrutował. Wycofał się z rozgrywek II ligi (obecnej I), potem po chwilowej reaktywacji nie dokończył rozgrywek i w IV (dawnej) i w V lidze. Stal odradza się od 2003 roku, właśnie awansowała do II ligi, a jej bramkarzem ponownie jest Bogusław Wyparło.

Gwardia Warszawa

Dla Polonii - memento mori. Przez lata klub z Racławickiej był drugą siłą piłkarską w stolicy, dziś występuje w A klasie. Na stadionie położonym w samym centrum najbogatszej dzielnicy Polski czas zatrzymał się w miejscu. Na boisku trawa po kostki, trybuny straszą drewnianymi ławkami, przestarzały budynek klubowy wali się, był już zamykany przez Sanepid.

Gwardia upadała przez lata. Wykończył ją milicyjny, a potem policyjny "mecenat". Komenda Główna Policji zajęła część obiektu, sekcja piłkarska musiała opłacać jej dzierżawę, nigdy nie garnęli się na Racławicką sponsorzy. Z drugiej strony nie był to lubiany klub przez warszawiaków. Nieraz, kiedy Polonia w latach 70. grywała w III lidze, na jej meczach było po 10-15 tysięcy widzów, a na Gwardię w I lidze chodziło po kilkuset kibiców.

Polonia Warszawa

Najprawdopodobniej zacznie proces odradzania od III ligi. Będzie działać jak GKS, Pogoń i Lechia, czyli poprzez stowarzyszenie kibiców. Jak Lechia chce oprzeć zespół na wychowankach, ale niczym Stal włączyć do niego doświadczonych zawodników. W przeciwieństwie do wszystkich wymienionych klubów oprócz Gwardii, Polonia musi zmagać się z ogromną konkurencją lokalnego rywala Legii i póki co z brakiem zainteresowania i pomocy ze strony władz miejskich.

Zobacz wideo

O Polonii i jej przyszłości bloguj na warszawa.sport.pl

Więcej o: