Imponująca karta w FIFA 23. Najlepsza w historii gry?

Poza kartami drużyny roku do FIFA 23 trafiły również honorowe wyróżnienia. Wśród znajdujących się w tej grupie jedenastu piłkarzy, jeden prezentuje się doprawdy wyjątkowo.

W trakcie cyklu drużyny roku wszystko powinno kręcić się wokół kart TOTY, ale tym razem nie do końca tak jest. EA postanowiło bowiem dorzucić do Ultimate Team jedenastu zawodników, którzy nie załapali się do głównego zestawienia, ale zasługują zdaniem twórców na uznanie. Takie wyróżnienie otrzymał choćby Vinicius Junior, a jego karta statystykami powala na łopatki.

Zobacz wideo Sport.pl na EA Sports Women's Football Summit

Genialny Vinicius w FIFA 23

Chyba nie do końca tak miały wyglądać honorowe wyróżnienia za plebiscyt drużyny roku w FIFA 23. Karty TOTY otrzymały klasycznie bardzo wysokie ulepszenia, podczas gdy piłkarze z zaplecza drużyny teoretycznie powinni dostać tylko lekko podbite statystyki. Tymczasem EA Sports stworzyło prawdziwego potwora, który swoimi umiejętnościami nie odstaje od głównego zespołu, choć nie został w nim przecież uwzględniony.

Mowa o karcie TOTY Honourable Viniciusa Juniora. Ewidentnie wybija się ona na tle reszty dodatkowych wyróżnień. Brazylijczyk ma tempo na maksymalnym poziomie 99 punktów. Idealnie pasuje to do jego znakomitego dryblingu, przy czym zawodnik Realu ma również przyzwoicie wycenione strzały. Do wszystkiego dochodzi jeszcze pięć gwiazdek sztuczek i cztery słabszej nogi - takie parametry gracze Ultimate Team bardzo lubią.

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Nie dziwi więc, że Vinicius w owej wersji kosztuje na rynku obecnie... 2 miliony monet! To prawdziwa przepaść względem reszty przedstawicieli TOTY Honourable. Drugi cenowo stoi Federico Valverde, który jest warty obecnie około 860 tysięcy monet. Urugwajczyk również prezentuje się kapitalnie, ale to jego kolega z Realu absolutnie wyłamał się z całego schematu. 

Vinicius jest droższy od siedmiu zawodników z nominalnej drużyny roku w FIFA 23, a przypomnijmy, że jego karta miała być jedynie miłym akcentem w postaci drobnego wyróżnienia. Tymczasem gracze dużo chętniej zobaczyliby go w swoich paczkach niż chociażby każdego z defensorów jedenastki roku. Wrotki zostały odpięte - w Ultimate Team EA Sports niczym już nas nie zaskoczy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.