Spadek oglądalności esportowej ligi mimo ogromnych oczekiwań. Powód może być zaskakujący

W miniony piątek powróciły najlepsze rozgrywki League of Legends dedykowane w głównej mierze Staremu Kontynentowi, League of Legends EMEA Championship. Oczekiwanie na rozgrywki było ogromne, jednak rezultat - rozczarowujący. Oglądalność rok do roku spadła.

Zmiany, zmiany, zmiany. Tak można podsumować wydarzenia z ostatnich tygodni wokół najlepszych rozgrywek League of Legends w Europie, LEC. Liga rozszerzyła swój zasięg o kolejne regiony, a także zmieniła format na znacznie mniej wybaczający błędy. To wszystko powodowało, że oczekiwanie w społeczności było ogromne. Efekt jednak rozczarowujący, wszak ostatecznie okazało się, że oglądalność inauguracyjnego tygodnia rok do roku spadła.

Zobacz wideo Sport.pl na EA Sports Women's Football Summit

Mniejsza oglądalność

Społeczność League of Legends czekała na 21 stycznia. To właśnie wtedy rozpoczęto zmagania w ramach League of Legends EMEA Championship, najlepszych rozgrywkach dedykowanych Staremu Kontynentowi i pobocznym regionom. Ostatnie tygodnie wokół ligi były pełne informacje o zmianach. Te dotknęły zarówno jej zasięgu, formatu, jak i wyjściowych piątek zespołów biorących w niej udział.

Wyniki oglądalności pierwszego tygodnia zimowych rozgrywek 2023 roku oraz wiosennych rozgrywek 2022 roku porównał portal Esports Charts. Wyniki, które zgodnie z oczekiwaniem miały być wywindowane, w ostateczności zaliczyły ogromny spadek rok do roku. Liczba oglądanych godzin spadła z 6 mln. do 5,6 mln (spadek o 7 proc.), szczytowa ilość widzów z 528 tys. do 464 tys. (spadek o 12 proc.), zaś średnia osób obecnych na transmisji - z 351 tys. do 295 tys (spadek o 16 proc.).

Lucian, bohater League of LegendsNajczęstsze wybory profesjonalnych graczy. Pojawiły się we wszystkich meczach europejskich rozgrywkach

Powodem inne godziny?

Modyfikacje League of Legends EMEA Championship dotyczyły nie tylko nazwy i formatu, ale jak się okazuje - także terminarza. Mecze bowiem są aktualnie transmitowane trzy dni w tygodniu, od soboty do poniedziałku. To zatem pierwszy przypadek, kiedy mecze odbywają się poza dniami weekendowymi.

W dyskusji na temat rozgrywek użytkownicy portali internetowych wskazują inny problem - dużą ilość przerw od meczów w trakcie transmisji. Uwagę zwrócił na to użytkownik Reddita posługujący się pseudonimem StereoRadioHearts. Zgodnie z jego obliczeniami, średni czas spotkania wyniósł 32:52, zaś przerw - ponad 33 minuty. Być może część widzów została po prostu zniechęcona czasem oczekiwania. To zdecydowanie rzecz do poprawy.

Sentinels, VALORANTWysokie kontrakty esportowców w VALORANT. Pensje liczone w dziesiątkach tysięcy dolarów

Więcej o: