Drugi najlepszy zawodnik świata gra na zapleczu. Kariera usłana złymi wyborami

Jeden z najlepszych zawodników świata, który ponadprzeciętną formę trzyma od lat. Dlaczego więc jego gablotka aż tak świeci pustkami, a szyja nie ugina od nadmiaru medali? Przypadek tureckiej gwiazdy CS:GO to prawdziwy ewenement.

Ismailcan "XANTARES" Dörtkardes to persona bardzo dobrze znana w esportowych kręgach. Jego umiejętności i popisy to obrazki, które na stałe zapadają w pamięć fanom CS:GO. Turek jest przykładem zawodnika nieustannie dążącego do perfekcji. Tytaniczna praca stała się jego wizytówką. Choć jednak jest graczem wybitnym i być może jednym z najlepszych w historii tytułu indywidualnie, tak drużynowo nigdy nie wiodło mu się zbyt dobrze.

Zobacz wideo Praca marzeń naszych dzieci, żyła złota, a zarobki? "Polska w światowej czołówce"

Turecka gwiazda CS:GO

Szerszej publice "XANTARES" po raz pierwszy pokazał się w 2015 roku, dołączając do jednolicie tureckiego składu Space Soldiers. Na Cieśniną Bosfor nigdy nie było formacji, która mogłaby realnie liczyć się na międzynarodowej scenie CS:GO. Soldiers chcieli to zmienić.

"XANTARES" z marszu stał się wiodącą postacią zespołu. 20-letni wtedy Turek brylował w meczach z zagraniczną konkurencją. Pokazywał taki poziom, że pospolite stały się żarty i docinki, jakoby miał on być oszustem. Nigdy mu jednak niczego nie udowodniono. 

Dörtkardes spędził w Space Soldiers pełne cztery lata. Drużyna miała swoje lepsze i gorsze momenty, ale  nigdy nie zdołała zapewnić sobie stałego miejsca w czołówce. Jej rekordem pozostało 12. miejsce w światowym rankingu, do czego dołożyła ona wygrane na mniejszych turniejach pokroju DreamHack Austin 2018. Najwięcej pieniędzy Soldiers zarobili z wicemistrzostwa WESG 2017 - do ich kieszeni wpadło 300 tysięcy dolarów. Raz udało im się pojechać na Majora, ale w Bostonie nie przeszli przez fazę zasadniczą.

"XANTARES" wierzył w siłę Turcji nazbyt długo. Orientował się, że w swoim kraju wiele nie zdziała. Nigdy nie opanował angielskiego wybitnie, ale wreszcie musiał przekonać się do zagranicznych opcji. Oferta przyszła z dość nieoczekiwanej strony.

Lucian, bohater League of LegendsNajczęstsze wybory profesjonalnych graczy. Pojawiły się we wszystkich meczach europejskich rozgrywkach

Przenosiny do Niemiec

Ofertę Turkowi złożyło niemieckie BIG. Drużyna miała dość podobną genezę problemu, co sam zawodnik - w tamtym momencie region był za słaby i nie promował wystarczająco mocnych prospektów. "XANTARES" był egzotyczną opcją i wiele trzeba był go nauczyć, włącznie z językiem. Jednakże wszyscy znali jego umiejętności. Jeśli BIG skutecznie zdołałoby mu stworzyć właściwe warunki, miałoby z tego ogromny pożytek. 

"XANTARES" dołączył do niemieckiej formacji w styczniu 2019 roku. Od początku miał ręce pełne roboty. Zaczęły się regularne wyjazdy na LAN-y, a kalendarz rozgrywkowy stał się bardzo napięty. Co jasne, urosły też oczekiwania względem wyników. Regularne występy na Majorach, ESL Pro League, turnieje IEM w Katowicach i Kolonii - to były priorytety. 

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Ale BIG nigdy nie było regularne na turniejach stacjonarnych. Po lepszym występie następowała passa porażek i wpadek. Tak było chociażby po wicemistrzostwie na ESL One: Kolonia 2018, po którym drużyna kompletnie się zablokowała. "XANTARES" grał bardzo dobrze, ale zespołu nie było stać na nic więcej. 2019 rok upłynął bez rewelacji.

Kolejny sezon bardzo szybko przeniósł rywalizację na płaszczyznę online ze względu na rozprzestrzeniającą się pandemię koronawirusa. I to okazało się dla BIG udogodnieniem. Z dala od wzroku tysięcy widzów na arenie, we własnym biurze w Berlinie ekipa radziła sobie dużo lepiej. Niemiecka marka zdobywa cztery tytuły wyższej rangi. "XANTARES" błyszczy w parze z nowym snajperem zespołu, Florianem "syrsoNem" Riesche. Turek wygrywa też swój pierwszy medal MVP na DreamHack Open Summer 2020 Europe.

Wydaje się, że wszystko idzie w dobrą stronę. W okresie wakacyjnym BIG zostaje nawet liderem światowego rankingu, co kończy się dopiero we wrześniu. I te wakacje, właśnie ta dwumiesięczna przerwa coś zmieniają. Wracająca jesienią ekipa zaczyna grać bardzo źle i do końca roku tylko na BLAST Premier Fall zdoła dojść do pierwszej trójki rywalizacji. Dobre miesiące BIG kończą się.

League of Legends European Championship, mecz pomiędzy SK Gaming a Team BDSSpadek oglądalności esportowej ligi mimo ogromnego oczekiwania. Powód może być zaskakujący

Powrót na stare śmieci

Rating 1.14 w 2019 roku. 1.14 w 2020 roku. 1.18 w 2021 roku. "XANTARES" trzymał liczby na poziomie. Był niezwykle regularny. Gdy całe BIG zawodziło, potrafił w pojedynkę zmieniać losy spotkania. Nie był to jednak gracz drużynowy. To pod niego się grało, a nie on pod zespół. W maszynie kierowanej przez Johannesa "tabseNa" Wodarza nie tak to miało działać.

Dlatego w sierpniu 2021 roku BIG podejmuje bardzo kontrowersyjną decyzję - zwalnia Dörtkardes z kontraktu. Jeszcze w tym samym miesiącu ogłoszona zostaje inicjatywa tureckiej super-drużyny nazwanej Eternal Fire, której gwiazdą zostaje właśnie "XANTARES". Wydaje się więc, że rozwiązanie jest idealne - i wilk syty, bo BIG mogło znaleźć bardziej plastycznego gracza, i owca cała, gdyż Turek od razu trafił do nowej ekipy.

Z perspektywy czasu trzeba jednak powiedzieć, że obie strony nic razem nie zyskały, za to dużo straciły. BIG nigdy nie znalazło zawodnika, który dorównałby poziomem "XANTARESOWI". Po prostu nie było takiej możliwości, co szybko odbiło się na indywidualnej prezencji graczy składu. Dörtkardes z kolei w Eternal Fire wniósł się na absolutne wyżyny, jednakże dopadła go klątwa przeszłości - Turcja nie potrafiła wystawić jednolicie mocnego składu. EF utknęło na zapleczu esportowej czołówki.

Mistrzostwa Świata w League of LegendsWłamanie na serwery Riot Games. Hakerzy w posiadaniu ważnych plików

Rating "XANTARESA" w 2022 roku wyniósł rekordowe 1.27 punktu. Czyniło go to drugim najwyżej uplasowanym graczem na świecie, zaraz po Dmitrim "sh1ro" Sokołowie z Cloud9. Turek był po prostu genialny, ale nie zmieniało to faktu, że jego zespół nie jeździł na duże turnieje. Eternal Fire wygrywało tylko w rozgrywkach regionalnych. Od sceny międzynarodowej zespół odbijał się jak od ściany. Wszystkie trzy podejścia pod Majory zakończyły się niepowodzeniem - turecki skład nie pojechał na żaden z nich.

Dochodzimy do momentu, kiedy drugi statystycznie najlepszy gracz CS:GO na świecie gra w niszowej ekipie, w której robi nadludzkie liczby i samodzielnie wygrywa mecze. Mimo wszystko nie jest to poziom najwyższy, więc "XANTARESA" pomija się w galach najlepszych zawodników roku. Na niższym szczeblu nie dostaje się nagród indywidualnych. Z tego względu Turek nie załapał się nawet do dwudziestki najlepszych zawodników 2022 roku na renomowanej gali portalu HLTV.

Wydaje się, że Dörtkardes czekał ze wszystkim zbyt długo. Wpierw spędził aż cztery lata w Turcji, po czym dostał ofertę od względnie przeciętnego BIG. Tam też nie pasował idealnie, ale grał w Niemczech przez dwa i pół roku. Teraz ponownie zawierzył ojczystemu projektowi, który póki co jedynie rozczarowuje. "XANTARES" ma już 27 lat. Jest w życiowej formie. Przez lata ograniczały go drużyny, które nie potrafiły w pełni wykorzystać jego potencjału. Być może to ostatni gwizdek, by dać sobie szansę zagrania dla czołowej ekipy świata. Jeśli jednak Turek nie otworzy się na nowe opcje, nigdy nie przeskoczy pewnego poziomu. Stać go na dużo więcej, lecz wpierw sam musi dać sobie szansę.

FIFA 23, karty Ikon TOTYKarta warta miliony. Ronaldinho zdominuje boiska FIFA 23

Więcej o: