Dwóch Polaków zagra w esportowej Lidze Mistrzów. ESL Pro League startuje już w lutym

Już w lutym wystartuje kolejny sezon ESL Pro League. W styczniu o ostatnie miejsca w lidze walczyły zespoły z całego świata, biorąc udział w regionalnych ligach. Ostatnie z nich zostały już domknięte i poznaliśmy wszystkich uczestników.

Lista uczestników 17. sezonu ESL Pro League jest już znana. W grze o tytuł najbardziej prestiżowej ligi esportowej sceny pojawi się dwóch Polaków. Największą reprezentację będzie miał jednak dość zaskakująco kraj z Ameryki Południowej.

Zobacz wideo Praca marzeń naszych dzieci, żyła złota, a zarobki? "Polska w światowej czołówce"

ESL Pro League z dwoma Polakami

32 zespoły zostaną podzielona na cztery grupy. Tym razem jednak format ESL Pro League ulegnie zmianie, gdyż system nie będzie klasycznie bazował na zdobywanych punktach, a zostanie sprowadzony do formy drabinek. Dwie porażki wiążą się z eliminacją, ale pojawi się też szansa walki o utrzymanie poprzez grupę ostatniej szansy. Drużyny rozegrają więc mniej spotkań, lecz przebieg całych zmagań może być dzięki temu jeszcze bardziej nieprzewidywalny.

Jako obrońca tytułu do rywalizacji przystąpi Vitality. Jednakże francuska organizacja wcale nie będzie w stawce murowanym faworytem. Poprzedni rok skład kończył bardzo rozczarowująco, przez co spadł aż na 11. miejsce w rankingu światowym. Konkurencja zaś nie śpi i obecnie na esportowej scenie CS:GO siły wyraźnie się zbalansowały. Pierwszym testami dla czołówki będą trwająca obecnie faza grupowa BLAST Premier Spring oraz IEM Katowice 2023, który odbędzie się na niecałe dwa tygodnie przed startem ligi.

FaZe Clan, VALORANTWyjątkowy gracz. Rywalizuje od lat, pomimo urazu. "Nikt nie zrozumie, jakie to jest trudne"

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

W ESL Pro League tym razem zagra dwóch Polaków - Paweł "dycha" Dycha z ENCE oraz Maciej "F1KU" Miklas z OG. Tendencja wzrostowa w przypadku polskich zawodników w prestiżowej lidze jest znikoma. Od 15. sezonu nie gra też w niej żadna w pełni polska formacja. Ostatni raz taki przywilej miało AGO Esport. W tym roku o awans do rozgrywek walczyły 9INE i Permitta Esports, lecz obie ekipy odpadły na dość wczesnym etapie ESL Conference League, będącego drogą na najwyższy szczebel rywalizacji.

Dumna z siebie może być za to Brazylia. Wystawi ona bowiem aż pięć swoich zespołów. Będą to FURIA, 00NATION, Imperial, paiN Gaming i MIBR. To dobry znak dla regionu, gdyż ostatnie lata w pełni należały do Europy. Brazylia swój okres świetności ma już za sobą, ale tak szeroka reprezentacja w ESL Pro League napawa optymizmem i być może zwiastuje nowy balans sił.

Champions QueueNowość w europejskim League of Legends. Z tej zmiany skorzystają profesjonalni gracze

17. sezon ESL Pro League wystartuje 22 lutego i potrwa do 26 marca. Zespoły w ustalonej kolejności przylecą na Maltę, gdzie rozegrane zostaną również finały całych rozgrywek. Pula nagród wynosi 850 tysięcy dolarów.

Podział regionalny uczestników 17. sezonuESL Pro League:

  • Europa ~ 19 zespołów
  • Ameryka Południowa ~ 5 zespołów
  • Ameryka Północna ~ 4 zespoły
  • Azja ~ 2 zespoły
  • Australia i Oceania ~ 2 zespoły

Pełna lista uczestników prezentuje się następująco:

  • Heroic
  • G2 Esports
  • FaZe Clan
  • Team Liquid
  • Outsiders
  • Natus Vincere
  • MOUZ
  • BIG
  • Spirit
  • Cloud9
  • Vitality
  • ENCE
  • OG
  • Movistar Rides
  • SAW
  • forZe
  • fnatic
  • Astralis
  • Ninjas in Pyjamas
  • Complexity
  • Evil Geniuses
  • IHC
  • Rare Atom
  • Eternal Fire
  • ATK
  • Grayhound
  • Rooster
  • 00NATION
  • FURIA
  • Imperial
  • MIBR
  • paiN Gaming

Ekstraklasa Games, WarszawaZacięta walka o fotel lidera. Za nami 12 kolejek Ekstraklasa Games PRO

Więcej o: