Na koniec 2022 roku G2 Esports przełamało swoją niemoc i wygrało BLAST Premier World Final. To pierwszy puchar "Samurajów" od września 2017 roku, kiedy to ekipa zwyciężyła na DreamHack Masters Malmö. Od G2 można więc odkleić łatkę "przegrywów", ale co ciekawe na scenie CS:GO nie brakuje innych ekip, które pozostają nieskuteczne od lat, bezskutecznie polując na najwyższe triumfy.
Zestawienie stworzył portal HLTV, który zajmuje się również zbieraniem różnych innych statystyk dotyczących esportowej sceny Counter-Strike'a. Listę otwiera jedna z najbardziej zasłużonych organizacji, której tradycje sięgają 2000 roku. Ninjas in Pyjamas - bo o nich mowa - są na scenie CS:GO od samiutkiego początku. To właśnie pierwsze lata Counter-Strike'a: Global Offensive były dla marki wyjątkowo udane. Z czasem NIP mocno obniżyli loty. Zaczęli wymieniać zawodników, stawiać na młodzież, a sukcesów co roku przybywało coraz mniej. Wreszcie ekipa kompletnie się zacięła.
Ostatni puchar wysokiej rangi Ninjas zdobyli w... 2017 roku! Mowa o IEM Oakland, rozgrywanym w listopadzie. Przełamanie G2 oznacza więc, że to NIP piastuje teraz niechlubny rekord bez tytułu największego kalibru wśród czołowych składów CS:GO. Na moment pisania tego artykułu jest to 1865 dni bez wygranej. Prawdziwa katastrofa. Drużyna co prawda zwyciężyła w europejskiej edycji IEM Fall 2021, ale był to turniej regionalny, przez co nie można go zaliczyć do tych najwyższej rangi. NIP od dawna szukają swojej drogi, a ze złotego okresu dominacji pozostały jedynie wspomnienia.
Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.
"Strata" do NIP jest bardzo wyraźna, bo drugie miejsce w zestawieniu zajmuje ENCE z 1327 dniami posuchy. Akurat ten przypadek można nieco lepiej usprawiedliwić. Fińska organizacja jako jedna z czołowych ekip CS:GO jest klasyfikowana mniej więcej od połowy 2018 roku. Miała też swoje wzloty i upadki oraz zdarzały jej się bardzo duże przebudowy. Ostatnim dużym osiągnięciem ENCE jest BLAST Pro Series Madrid 2019, kiedy organizację reprezentował jeszcze w pełni fiński skład.
Dwie dalsze lokaty należą do reprezentantów Ameryki Północnej - Team Liquid i Evil Geniuses. NA jest w kryzysie od dłuższego czasu. Pomimo czczych zapowiedzi i deklaracji niespecjalnie się to zmienia. Co ciekawe Liquid oraz EG ostatni raz puchary podnosiły, występując jako gospodarz odpowiednio na IEM Chicago 2019 i ESL One: New York 2019. Od tamtego czasu jest już dużo skromniej - złoty czas Liquid dobiegł końca po 2019 roku, a Geniuses kompletnie się zagubili i teraz dopiero starają się wstać z kolan.
Pięć drużyn z pierwszych miejsc zestawienia to: