Zobacz, jak wygląda bijatyka w świecie LoL-a. Tak wygląda "Project L"

Riot Games opublikowało materiał filmowy przedstawiający ich powstającą grę. To nazwany tajemniczo Project L, który w rzeczywistości jest bijatyką w uniwersum League of Legends. Wideo przedstawia przebieg rozgrywki i jej podstawowe funkcje.

Firma, która dała się poznać za sprawą stworzenia League of Legends, pozostaje dosyć transparentna, jeśli chodzi o projekty, nad którymi pracują. Nie inaczej jest w przypadku tajemniczego Project L, czyli gry-bijatyki w uniwersum League of Legends. Na blogu Riot Games pojawił się nowy materiał wideo, który przybliża wprowadzane funkcje oraz przedstawia przebieg rozgrywki.

Zobacz wideo Oto najpopularniejsze konsole w historii. Nintendo rządzi, ale zwyciężył ktoś inny [TOPtech]

Firma nie tylko jednej produkcji

Niegdyś nazwa firmy Riot Games była częstym powodem do żartów. Dlaczego "Games", skoro stworzyła wyłącznie jedną grę - League of Legends? Takie kąśliwe komentarze dawno poszły w niepamięć, wraz z wydaniem szeregu kolejnych gier. Scenę strzelanek podbija Valorant, zaś miłośnicy gier karcianych mogą odpalić Legends of Runeterra.

 

Kolejnym produktem, nad którym pracuje przedsiębiorstwo jest Project L. To gra-bijatyka umiejscowiona w uniwersum League of Legends, która jeszcze nie ma oficjalnego tytułu. W ostatnim czasie twórcy, za sprawą swojego bloga, gdzie chętnie dzielą się przebiegiem działań w firmie, udostępnili film aktualizujący przebieg prac.

Co ciekawe, choć gra znajduje się we wczesnym stadium produkcji, udostępniono kilka klipów z przebiegu rozgrywki. Te pozwoliły na zobaczenie w akcji kilku bohaterów - Illaoi, Ahri czy Jinx i Dariusa.

Paweł 'dycha' DychaTrudny rok dla Polaków na scenie CS:GO. Kto może być z niego najbardziej zadowolony?

Nad czym jeszcze pracuje Riot Games?

Project L to nie jedyna gra, nad którą pracuję Riot Games, choć zdecydowanie zapowiada się interesująco. Nie ulega wątpliwości, że jej celem jest przejęcie aktualnych odbiorców Tekkena czy Street Fightera. Scena esportowa gier-bijatyk jest niezwykle żywa chociażby w Ameryce Północnej.

To jednak nie jedyny rozwijany przez firmę projekt. W międzyczasie programiści wciąż dbają o League of Legends i Valoranta poprzez wprowadzanie licznych nowości i aktualizacji. Ponadto, co dla wielu najciekawsze, odpowiedni dział ma pracować nad pełnoprawnym MMO, którego akcja dzieje się w Runeterrze.

Nikola 'NiKo' Kovac, G2 EsportsFatalny rok G2 Esports w CS:GO. Przegrali wszystko. Multum niewykorzystanych szans

Więcej o: