Ta zmiana mocno wpłynie na scenę CS:GO. Nowa mapa zadebiutuje jeszcze w tym roku

Po długich miesiącach, wielu dyskusjach i zażaleniach ze strony graczy Valve postanowiło przetasować pulę map turniejowych w CS:GO. Zadebiutuje w niej Anubis, a to tworzy zupełnie nowe pole do popisu na planszy, na którą wcześniej wielu graczy w ogóle nie zwracało uwagi.

Dust2 wypada, Anubis wchodzi. Tak wygląda zmiana w puli map turniejowych CS:GO, której Valve dokonało tuż przed końcem sezonu. To istotna decyzja - Dust był pośrednią wizytówką całego tytułu i sporo zespołów wybierało go w pierwszej kolejności przy okazji swoich spotkań. Anubis do gry trafił już kilka miesięcy temu, lecz nikt nie podejrzewał, że Valve wybierze właśnie go jako formę odświeżenia puli. 

Zobacz wideo Praca marzeń naszych dzieci, żyła złota, a zarobki? "Polska w światowej czołówce"

Dust2 przejadł się graczom CS:GO

Decyzja o zmianie puli map wisiała w powietrzu od miesięcy. Gracze stale narzekali na grupę turniejową plansz. Dust2 był często krytykowany przez profesjonalnych zawodników. Choć to mapa ikoniczna i będąca w Counter-Strike'u od lat, tak przez właśnie przez to stała się niebywale powtarzalną, nudną i schematyczną. Nie było specjalnie możliwości, by w jakiś sposób ją urozmaicić.

Oczywiście zdarzały się wyjątki. Dusta2 bardzo lubi niemieckie BIG oraz mnóstwo zespołów z Europy Wschodniej. Mimo wszystko, kiedy pojawiało się pytanie o najbardziej nielubianą z map, najczęstszą z odpowiedzi był właśnie Dust2.

Gracze byli przygotowani na kilka wariantów zmiany od Valve. Wielu liczyło, że do puli wrócą Cache lub Cobblestone, które w ostatnich lata przeszły szereg zmian. Wcześniej obydwie mapy były już turniejówkami, lecz od dłuższego czasu trzymano je w stanie rezerwy. Inną opcją stał się świeżutko odnowiony Tuscan. Mapa dobrze znana z CS'a 1.6, wracająca po latach do gry? To brzmiało realnie.

Karty mundialowych Ikon w FIFA 23Specjalne karty Ikon w mundialowym dodatku w FIFA 23. Rekordowa cena Ronaldo

Anubis w CS:GO - co to zmieni?

Ostatecznie jednak Valve zagrało wszystkim na nosie i nie po raz pierwszy postawiło w zupełności na swoim. Deweloperzy CS:GO wybrali niepozornego Anubisa. Mapa od pewnego czasu była dostępna w grze, ale niespecjalnie zwracano na nią uwagę. Teraz zdecydowanie się to zmieni. Anubis może przenieść rozgrywkę na zupełnie inne tory, gdyż ma pewne unikatowe walory względem innych map.

Anubis jest mapą wąską. Wszystkie przejścia na bombsite'y są dość ciasne. Dodatkowo nie ma ich zbyt wielu, a to od razu faworyzuje antyterrorystów. Mimo wszystko strona atakująca ma szybki dostęp do wielu daleko wysuniętych pozycji. Można się spodziewać, że gra w defensywie będzie opierać się na bardzo głębokiej obronie z roztropnym wykorzystywaniem granatów. Strona atakująca z kolei musi utrzymywać dynamiczne tempo i stale uciskać przeciwnika, by ten nie umocnił się przesadnie w swojej strefie.

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Bardzo istotnym punktem mapy będzie jej środek. To względnie wąska uliczka, z której można bardzo szybko dostać się pod bombsite B. Środek odegra też ważną rolę w przecinaniu potencjalnych rotacji defensorów - idealna rola dla pojedynczego terrorysty, który w odpowiednim momencie podłączy się z tej pozycji.

Fnatic, Gabriel 'Bwipo' Rau, Worlds 2021Najpierw drużyna gwiazd, teraz poza rozgrywkami. Bwipo nie zagra w 2023 rok

Na Anubisie sprawdzą się bronie na krótki dystans. Być może spopularyzuje to używanie shotgunów lub pistoletów maszynowych, kiedy finanse nie będą pozwalały na nic lepszego. Atakująca strona raczej nie powinna zbytnio się rozdzielać - wyjścia na bombsite będą bardzo trudne i każdy zawodnik ma znaczenie. W strefach detonacji jest wiele rogów i zakamarków do sprawdzenia - tam mogą się chować potencjalni przeciwnicy. Jeśli chodzi o bardziej dogodny bombsite tak raczej terroryści upodobają sobie "B". To pod nim jest więcej przestrzeni do rozstawienia się oraz prowadzi do niego alternatywna droga przez wodę.

Anubis, CS:GOAnubis, CS:GO fot. Reddit/u/Night_Not_Day

W okresie przerwy posezonowej z pewnością wszystkie profesjonalne zespoły CS:GO sprawdzą swoje siły na Anubisie. Część z nich odstrzeli mapę ze swojej puli, ale z tego względu będzie musiała dopracować w jej miejsce coś innego. Najbardziej pokrzywdzone mogą czuć się ekipy, które w swoich meczach stawiały przede wszystkim na Dusta2. Usunięcie tej planszy zmusza je do znalezienia sobie nowej głównej mapy. Być może zostanie nią właśnie Anubis.

Na największej scenie Anubis pojawi się po raz pierwszy na BLAST Premier World Final 2022, a więc jeszcze w tym roku. Raczej będzie jeszcze zbyt wcześnie, by mapa była pospolitym wyborem, ale może ktoś zaskoczy przeciwnika właśnie tą planszą. Warto szykować notes i zbierać notatki, bo na razie Anubis pozostawia wiele niewiadomych.

Auguste 'Semmler' Massonnat, CS:GOKontrowersyjne słowa esportowego komentatora. "Mężczyźni nie powinni rywalizować z kobietami"