Ostatni duży turniej, który może coś zmienić. Wyścig o miano gracza roku na scenie CS:GO

Sezon na esportowej scenie CS:GO jest już na ostatnim zakręcie. Rok domkną globalne finały BLAST. To ostatnia szansa dla czołowych zawodników, aby podbić swoje notowania w wyścigu o medal MVP 2022 roku.

To był naprawdę dobry rok na scenie Counter-Strike'a. Kilka zespołów pokazało się ze świetnej strony, lecz finalnie nie było takiego, który zdominowałby cały sezon od deski do deski. BLAST Premier World Final może być za to bardzo sympatycznym akcentem na finisz sezonu. Do tego turniej ma kluczowe znaczenie dla rywalizacji o miano najlepszego gracza roku sceny CS:GO.

Zobacz wideo Praca marzeń naszych dzieci, żyła złota, a zarobki? "Polska w światowej czołówce"

MVP 2022 roku na scenie CS:GO - kto faworytem?

Rok temu bardzo wyraźnie na medal najlepszego gracza zasłużył Oleksandr "s1mple" Kostyliew. Natus Vincere wygrało niemal wszystko co mogło, a Ukrainiec sięgnął absolutnego sufitu swej dyspozycji indywidualnej. Dwa lata temu również jednym z faworytów był Kostyliew, który akurat w tamtym przypadku przegrał z Mathieu "ZywOo" Herbautem. Francuz wygrał też i trzy lata temu, kiedy to ponownie w plebiscycie jego bezpośrednim rywalem był "s1mple".

Tak właśnie wyglądały ostatnie lata - "s1mple" lub "ZywOo". Nikt więcej, nikt mniej. Kompletna dominacja Ukraińca i Francuza. Ale w tym sezonie nie zapowiada się na powtórkę. Przede wszystkim rok był bardzo zmienny. Najwyższa liczba medali MVP w przypadku pojedynczych zawodników za turnieje w tym sezonie to tylko dwa. Osiągnął to "s1mple" oraz Helvijs "broky" Saukants z FaZe Clanu.

Mistrzowie świata sezonu 2, League of LegendsEsportowiec za kratami. Mistrz świata League of Legends handlował narkotykami

Początkowa dominacja FaZe Clanu skończyła się na jesiennej części rozgrywek. Amerykańska organizacja wygrała jednak Majora w Antwerpii, ESL Pro League, IEM Katowice i IEM Kolonię. To mocne argumenty, które podbijają również notowania pojedynczych zawodników. Tyle że najlepiej statystycznie z FaZe wypadli "broky" i Robin "ropz" Kool z ratingami odpowiedni na poziomie 1.15 i 1.13. To względnie słabo w porównaniu z czołówką rankingu.

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Na jego szczycie są co prawda "s1mple" i "ZywOo", ale na pozycjach numer dwa i trzy. Póki co pierwsze miejsce zajmuje Dmitri "sh1ro" Sokołow z Cloud9 (1.27). Na niekorzyść Rosjanina działa skromny dorobek C9 (wygrany tylko IEM Dallas) oraz to, że jego ekipa nie zagra na BLAST Premier World Final, a Kostyliew i Herbaut dostaną takową szansę.

Polska Liga EsportowaZnamy finalistów Polskiej Ligi Esportowej. Wielki finał rozegrają na LAN-ie

Wysoko indywidualnie pod kątem statystyk są też chociażby Benjamin "blameF" Bremer (1.22), Nikola "NiKo Kovac (1.20) czy Ismailcan "XANTARES" Dörtkardes (1.19). Problem w tym, że żaden nie może podeprzeć swojej kandydatury sukcesem drużynowym. Jakieś nadzieje może mieć za to Martin "stavn" Lund (1.17), gdyż Heroic świetnie gra w ostatnich miesiącach. Drugie miejsce na Majorze, wygrana na jesiennym BLAST i hipotetyczna szansa na triumf również na globalnych finałach - to znacznie umocniłoby pozycję Duńczyka.

Tak więc ogromne znaczenie dla plebiscytu będą miały doroczne finały BLAST. To ostatni duży turniej dla czołówki sceny CS:GO w tym sezonie. Zagra na nim osiem składów:

  • FaZe Clan
  • Heroic
  • Natus Vincere
  • Team Liquid
  • Outsiders
  • G2 Esports
  • Vitality
  • OG

Wydaje się, że największe szanse pozostają mimo wszystko "s1mplowi", ale "ZywOo" wciąż może namieszać. Słaby występ obydwu mógłby zadziałać na korzyść "sh1ro", lecz to bardzo mało prawdopodobne. Gdzieś kciuki trzymają też "broky" z "stavnem", choć dobry drużynowo rok to nie wszystko - indywidualnie jest różnica w statystykach między nimi, a wymienioną wyżej trójką.

Włodzimierz Smolarek, FIFA 23Pierwsza taka karta Polaka w historii FIFA. Przebiła wszelkie oczekiwania

Więcej o: