Esportowy weteran dąży do kolejnego mistrzostwa. T1 z gładkim triumfem na RNG

To może być czwarty tytuł mistrza świata dla Fakera oraz organizacji T1. Zespół w bezpośrednim starciu pokonał chińskie Royal Never Give Up, jednocześnie zapisując się jako uczestnik pierwszego półfinału tegorocznych Worldsów.
Zawodnicy League of Legends w organizacji T1: Zeus, Oner, Faker, Gumayusi, Keria
Lance Skundrich

Ćwierćfinały tegorocznych mistrzostw świata w League of Legends znalazły się na półmetku. W nocy z piątku na sobotę, w bezpośrednim starciu, koreańskie T1 podjęły chińskie Royal Never Give Up. Zwycięzcy tegorocznego Mid-Season Invitational zostali zmuszeni do szybkiego uznania wyższości wielokrotnych mistrzów świata.

Zobacz wideo Zarządzanie e-sportem. Dzień z życia studenta

Jednostronne spotkanie

W nocy z piątku, 21 października, na sobotę, 22 października, odbył się kolejny ćwierćfinał w ramach tegorocznych mistrzostw świata w League of Legends. Tym razem na Summoner’s Rift zmierzyły się ekipy T1 oraz Royal Never Give Up. Była to kolejna odsłona historycznego starcia pomiędzy Koreą Południową a Chinami, a w kontekście niedawnych wydarzeń mecz można określić także starciem aktualnych mistrzów Mid-Season Invitational z trzykrotnymi mistrzami świata.

Mecz zakończył się w najkrótszy możliwy sposób - na przestrzeni trzech map. Był to istny pokaz umiejętności Koreańczyków, którzy pokazali z różnych stron. Pierwszą oraz trzecią mapę można uznać za jednostronne. Największym wyzwaniem okazała się jednak druga, albowiem to właśnie wtedy Faker i spółka byli zmuszeni prowadzić rozgrywkę pozostając w deficycie pod względem posiadanych sztuk złota.

Za sprawą zwycięstwa T1 awansuje do pierwszego półfinału, uzupełniając mecz, który odbędzie się w przyszłym tygodniu. Rywalem Koreańczyków będzie JD Gaming, czyli aktualni mistrzowie Chin. Ci w pierwszym ćwierćfinale Worldsów rozgromili europejskie Rogue.

Mistrz pochodzi z Azji

Wraz z porażką Rogue, z turnieju wyeliminowane zostały wszystkie drużyny pochodzące z zachodnich rozgrywek League of Legends. Przez to już na poziomie ćwierćfinałów można ze stuprocentową pewnością stwierdzić, że kolejny mistrz będzie wywodzić się z Azji. Niewiadomą jest jednak, czy będzie to drużyna z Chin czy Korei Południowej.

Aktualnie wiemy, że w pierwszym półfinale zmierzą się ekipy T1 oraz JD Gaming. Niewiadomą pozostaje natomiast drugie zestawienie, które zostanie uzupełnione podczas kolejnych spotkań. Już jutro, w nocy z soboty na niedzielę, na Summoner’s Rift zmierzą się dwie koreańskie ekipy - Gen.G oraz DWG Kia. Serię meczów jednej ósmej finałów zamknie natomiast rywalizacja DRX z EDward Gaming już dzień później. Oba mecze rozpoczną się o godzinie 23:00.

Wszystkie mecze w ramach tegorocznych mistrzostw świata w League of Legends realizuje ekipa Polsat Games. Transmisja w języku polskim dostępna jest w telewizji oraz Internecie.

Więcej o: