Tym razem Europa nie podołała Ameryce Północnej. W bezpośrednim starciu o awans do głównego etapu tegorocznych mistrzostw świata w League of Legends zmierzyły się formacje MAD Lions oraz Evil Geniuses. Po zaledwie trzech mapach zwycięstwo trafiło na konto formacji zza oceanu, reprezentowanej przez Kacpra "Inspireda" Słomę.
Faza play-in tegorocznych mistrzostw świata w League of Legends jest niezwykle blisko zakończenia. Wtorek, 4 października, jest ostatnim dniem zmagań w ramach Worldsów, nim te przeniosą się do Nowego Jorku celem rozpoczęcia głównego etapu turnieju. Do rozegrania pozostały wyłącznie mecze kwalifikacyjne barażów. W jednym z nich zmierzyły się ekipy MAD Lions i Evil Geniuses. Stawka spotkania była wysoka - wygrany kontynuuje walkę o najważniejszy tytuł w świecie LoL-a, zaś przegrany wraca do domu.
Starcia z udziałem ekip z Ameryki Północnej i Europy historycznie emocjonują, wszak we wczesnych latach League of Legends to właśnie pomiędzy tymi dwoma regionami toczyła się najbardziej zacięta rywalizacja. Mecz pomiędzy MAD Lions a Evil Geniuses był dodatkowo ważny dla polskich fanów LoL-a, wszak drużyna reprezentowana jest przez Kacpra "Inspireda" Słomę.
Fani polskiego junglera rywalizującego za oceanem prędko mogli cieszyć się sukcesami. Evil Geniuses po pierwszej mapie wyszło na prowadzenie, choć wczesny etap rywalizacji zwiastował wyrównany pojedynek. Inspired znacząco przyczynił się do sukcesu, dwukrotnie zabezpieczając Barona Nashora na konto swojej drużyny - w tym raz prosto sprzed nosa swoich przeciwników. Znacznie łatwiej poszło na drugiej odsłonie starcia, a spotkanie prędko sprowadziło się do dwupunktowej przewagi.
Trzecia mapa pochodem do zwycięstwa w wykonaniu Evil Geniuses. Pierwszy krok przybliżający ekipę do sukcesu wykonał Inspired, który zagwarantował przelanie pierwszej krwi na na górnej alei. W kolejnych minutach zespół dopisał kolejne eliminacje, a także zepchnął szereg wrogich fortyfikacji. Przewaga była na tyle wyraźna, że nie zachwiały jej pomniejsze potknięcia. MAD Lions nie doszło także do głosu w etapie wymian drużynowych, gdzie szanse miała wykazać się ich kompozycja. Ostatecznie seria zakończyła się jednostronnym wynikiem 3-0, które zagwarantowało Evil Geniuses udział w głównym etapie tegorocznych Worldsów.
To nie koniec zmagań w ramach mistrzostw świata w League of Legends na tę noc. Wkrótce po zakończeniu spotkania pomiędzy EG a MAD rozpocznie się starcie z udziałem DetonatioN FocusMe oraz Royal Never Give Up. Jego wynik wyłoni ostatnią formację, która zasili główny etap turnieju. Polską transmisję z wydarzenia realizuje ekipa Polsat Games.