ESL Mistrzostwa Polski. AGO samodzielnym liderem w Grupie A. Wciąż niepokonane

Mecz o miano lidera Grupy A był gwoździem programu kolejnego poniedziałku z 25. sezonem ESL Mistrzostw Polski. Cały czas pierwszych punktów szukało Anonymo, a 9INE liczyło na ustabilizowanie formy meczem z LODIS.

AGO bez porażki, Anonymo bez zwycięstwa. Tak wyglądała sytuacja na szczycie i krańcu Grupy A w ESL Mistrzostwach Polski. Szósta kolejka mogła to zmienić, a dla niektórych zespołów była wręcz ostatnim gwizdkiem na przebudzenie, gdyż faza grupowa jest już na półmetku. 

Zobacz wideo Wiele firm podejmowało próbę stworzenia symulatora tenisa na miarę piłkarskiej FIFY. Jak poradził sobie Matchpoint?

ESL Mistrzostwa Polski. 6. kolejka, Grupa A

Anonymo 12:16 Forsaken (Overpass)

Trzeba powiedzieć, że Anonymo trzyma poziom od początku jesiennych ESL Mistrzostw Polski, gdyż na pięć spotkań zanotowało komplet porażek. Sytuacja "Anonimowych" jest daleka od komfortowej, z kolei Forsaken bynajmniej nie chciało im jej ułatwić. Zespół wciąż trzyma się w pierwszej trójce Grupy A, a żeby tak pozostało, trzeba było zbierać kolejne oczka.

Początek był względnie wyrównany, ale po kilku rundach to Forsaken zaczęli odjeżdżać z wynikiem. Swój moment złapało też Anonymo, ale boleśnie zakończyła go wygrana ich rywali w trakcie rundy ekonomicznej. Dzięki temu to Forsaken zeszło na przerwę z trzyrundowym prowadzeniem.

Po wznowieniu gry Forsaken w przedziwnym stylu wygrało rundę pistoletową, a to jeszcze bardziej skomplikowało sytuację Anonymo. Mecz zaczął nieuchronnie zmierzać ku końcowi, co opóźniały przebłyski ze strony grających po stronie broniącej "Anonimowych". Do wygranej Forsaken poprowadziło trio młodych gniewnych - Filip "AxEcHo" Czajka, Łukasz "mwlky" Pachucki i Piotr "blacktear5" Kasiński. Każdy z nich zanotował przynajmniej po 20 trafień. W Anonymo tak równej gry zabrakło i kilku zawodników zbyt mocno odstawało, nie będąc w stanie pomóc drużynie w zgarnięciu pierwszych punktów w ESL Mistrzostwach Polski. 

LOUD, VALORANT"VALORANT będzie największym FPS-em na świecie". Ambitne plany

Lodis 2:16 9INE (Vertigo)

W przedbiegach 9INE uchodziło za jednego z faworytów Grupy A. Z kolejki na kolejkę skład został jednak szybko zweryfikowany. Zespół utknął w środku tabeli poza miejscami premiowanymi awansem do play-offów. Lodis z kolei dopiero co przełamało się wygraną z Anonymo. Jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia. 

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

O samym spotkaniu nie ma specjalnie co się rozpisywać. Była to nauczka udzielona młodszemu bratu przez starszego. Doświadczone i dużo bardziej ograne 9INE nie zostawiło na Lodis suchej nitki. To był zwykły pogrom. Na półmetku spotkania tablica wyników pokazywała wynik 15:0, a żaden z graczy przegrywającej strony nie miał na koncie choćby dwucyfrowej liczby eliminacji. 

Po zamianie stron Lodis obroniło honor, wygrywając dwa punkty. I to by w zasadzie było na tyle, bo tuż po tym 9INE postawiło kropkę nad "i". Szwedzka organizacja wykonała więc krok w kierunku pierwszej trójki, podczas gdy Lodis utknęło na piątej lokacie na dłużej. 

Nicolai 'device' Reedtz, Ninjas in Pyjamas CS:GOPowrót esportowej legendy. Duńczycy chcą wrócić na szczyt

AGO 16:9 los kogutos (Vertigo)

Mecz na szczycie, którego zestawienie mogło nieco zaskakiwać. AGO jest jedynym zespołem z Grupy A, jaki nie poniósł jeszcze porażki, podobnie jak PALOMA w Grupie B. "Koguty" z kolei cały czas zaskakują. Ich agresywny styl stał się znakiem rozpoznawczym i wizytówką, ale mimo wszystko nadal działa.

Początkowo zespoły szły względnie równo, ale z czasem AGO odjechało z wynikiem. "Koguty" starały się przechylić szalę na swoją stronę swym agresywnym stylem, stawiając na indywidua. Działało to ze zmiennym szczęściem - ostatecznie wynik do połowy wynosił 10:5 na korzyść "Jastrzębi".

Kogutos zaczęło drugą połowę od wygranej pistoletówki, co zapowiadało szansę powrotu do spotkania. Chwilę później AGO odpowiedziało rundą force i ponownie wszystkie karty wróciły w ręce "Jastrzębi". Cały zespół grał na bardzo dobrym poziomie, a w defensywie udawało się unikać większych błędów. Dzięki temu ze względnym spokojem AGO dojechało do końca spotkania, zgarniając kolejny komplet punktów. Czyni to z nich samodzielnego lidera Grupy A, z kolei los kogutos spadli na trzecią lokatę na rzecz Forsaken.

T1, Lee 'Faker' Sang-hyeok, Worlds 2021Ciekawe stroje esportowców. Nawiązują do ważnego turnieju

ESL Mistrzostwa Polski. Tabela Grupy A

  1. AGO ~ 15 pkt.
  2. Forsaken ~ 12 pkt.
  3. los kogutos ~ 12 pkt. 
  4. 9INE ~ 9 pkt.
  5. Lodis ~ 3 pkt.
  6. Anonymo ~ 0 pkt.

Martin 'Rekkles' LarssonEkipa streamerów w najlepszej lidze esportowej? Zaskakujący sposób

Więcej o: