Ekipa streamerów w najlepszej lidze esportowej? Zaskakujący sposób

W ostatnim czasie dochodzi do wielu zmian w zestawieniu drużyn, które występują w League of Legends European Championship. Ciągłe starania do zasilenia prestiżowego grona uskutecznia francuska formacja Karmine Corp. Ich działania opisuje obszerny przeciek jednego z popularnych leakerów.

LEC Wooloo w ostatnich dniach ponownie dał o sobie znać. Tym razem popularny leaker nie poinformował o kolejnym transferze na najwyższym poziomie League of Legends. Zamiast tego podzielił się informacjami dotyczącymi ostatnich działań Karmine Corp. Włodarze francuskiej organizacji mają ze wszelkich sił starać się, aby dołączyć jak najszybciej do League of Legends European Championship.

Zobacz wideo F1 22 NA PS5. Nowi kierowcy, najnowszy tor, duże zmiany w menu

Faworyci fanów

W ostatnich latach zmagania League of Legends na poziomie europejskich lig regionalnych wzbogaciły się o istotnego gracza - Karmine Corp. To francuska organizacja esportowa powołana do życia przez Kamela "Kameto" Kebira i wspólnika Amine "Prime" Mekriego. Drużyna po dwóch latach istnienia przyciągnęła wielu rozpoznawalnych sponsorów i skupia się na kilku tytułach, jednak najbardziej dali się poznać za sprawą League of Legends.

Na co dzień Karmine Corp rywalizuje w La Ligue Française, najczęściej określane skrótem LFL. To francuska liga regionalna, która upoważnia najlepsze drużyny do występu na European Masters. KCorp, z uwagi na rozpoznawalne twarze swoich założycieli, a także ponadprzeciętne wyniki, stało się niezwykle popularne. Mecze zespołu potrafi śledzić tyle osób, co rozgrywki na najwyższym szczeblu, a fani często aktywni są w dyskusjach na mediach społecznościowych.

Wyniki, no właśnie - to one nadały Karmine Corp otoczkę samych sukcesów. Zespół w swojej historii wyłącznie raz sięgnął po złoto LFL. Organizacja sięgała jednak wyżej, trzykrotnie wygrywając European Masters. Dokonali tego w zaledwie trzy turnieje. Podczas dwóch pierwszych triumfów w organizacji mogliśmy oglądać Jakuba "Cinkrofa" Rokickiego, zaś za trzecim razem Martina "Rekklesa" Larssona. Absolutna gwiazda europejskich strzelców zasiliła zespół za sprawą transferu z G2 Esports.

Lewandowski, ValverdeLewandowski bez nagrody. Świetna karta Valverde

Karmine Corp trafi do LEC?

Karmine Corp to zdecydowanie organizacja esportowa nastawiona na osiąganie jak najlepszych wyników sportowych. Po zdecydowanym zdominowaniu sceny regionalnej, można piąć się wyłącznie wyżej, a kolejnym naturalnym przystankiem wydaje się angaż w League of Legends European Championship. Tutaj pojawia się jednak problem, wszak LEC jest ligą o charakterze franczyzowym, a aby w niej wystąpić, należy być posiadaczem specjalnych praw.

Te można wykupić od aktualnie występującej drużyny, która nie ma zamiaru kontynuować przygody na najwyższym poziomie europejskiego LoL-a. Dla Karmine Corp, które nie posiada zewnętrznych inwestorów, a udziały w organizacji wciąż pozostają stuprocentowo w rękach założycieli, cena tzw. slotu w LEC-u jest zaporowa. Ostatnia transakcja miała opiewać na okolice 40 milionów euro.

Włodarze Karmine Corp mają szukać alternatywnych rozwiązań swojego problemu. Jednym z pomysłów, a każdy z nich tyczy się jednej z najniżej notowanych organizacji w LEC-u, Astralis. Pierwszy zakłada wykupienie slota, jeśli cena okaże się atrakcyjna inny zaś wejście we współpracę na podobieństwo tej, która ma utworzyć się między KOI a ROGUE. LEC Wooloo poinformował jednak o trzeciej alternatywie: wynajmie praw Astralis za pośrednictwem Riot Games. Jak miałoby to wyglądać? Szczegółów niestety brakuje.

Zespół wyglądałby solidnie

Choć szczegółów samej transakcji, która miałaby doprowadzić zespół do League of Legends European Championship jest mało, sporo wiemy o potencjalnej wyjściowej piątce. W przypadku pozyskania praw do LEC Karmine Corp miałoby stworzyć skład, który składałby się między innymi z Lucasa "Cabocharda" Simon-Mesleta, Lucasa "Sakena" Fayarda oraz Stevena "Hans samy" Liva. Trzech graczy łączy jedno - francuskie pochodzenie, która rozpaliłaby do czerwoności wszystkich tamtejszych fanów LoL-a.

Jeśli plany się nie powiodą, Karmine Corp pozostanie dalej w LFL-u, licząc na powtórzenie sukcesu. Zespół w aktualnym stanie musi skupić się na poprawie wyników, bo po serii zwycięstw nadszedł radykalny spadek formy. Ekipa latem 2022 roku nie zdołała nawet zakwalifikować się na European Masters. W związku z tym prowadzone są liczne tryouty, a przecieki zdradzają kilka interesujących pseudonimów.

Na górnej alei być możem zobaczymy Polaka, Dawida "Melonika" Ślęczkę. Z bliskich polskim fanom zawodników wymienić należy także Nikolaya "Zanzaraha" Akatova, który do niedawna reprezentował AGO ROGUE oraz Misfits Gaming. Ze znanych pseudonimów zauważyć można także Febivena, Akabane, Eikę, Jezu czy Hantera.

Jaka będzie przyszłość Karmine Corp? Zapowiada się, że pełna ekscytujących wydarzeń. To formacja, która nieustannie stara się zaskakiwać i dostarczać najwyższy możliwy poziom. Tak zapewne będzie także w przyszłości.

Vitality, CS:GOESL Pro League. Finał potrwał ponad 7 godzin. Vitality sięga po trofeum

Więcej o: