ESL Pro League. Finał potrwał ponad 7 godzin. Vitality sięga po trofeum

16. sezon ESL Pro League to już tylko historia. Niedzielny finał pomiędzy Team Liquid, a Vitality wyłonił zwycięzcę najbardziej prestiżowej ligi na esportowej scenie CS:GO. Spotkanie zagwarantowało najwyższy wymiar emocji. Nie zabrakło dogrywek i wielu zaciętych momentów.

O lepszy finał ESL Pro League fani CS:GO nie mogli prosić. Liquid i Vitality zaserwowały rywalizację na niezwykle wysokim poziomie. Choć samo zestawienie finału przed startem turnieju wydawałoby się zaskakujące, tak obydwa zespoły na przestrzeni całych rozgrywek pokazały się z naprawdę dobrej strony i jak najbardziej zasłużyły na bezpośrednią szansę walki o trofeum. Niedzielny wieczór na Malcie mógł się okazać szczęśliwym tylko dla jednego z nich.

Zobacz wideo Wiele firm podejmowało próbę stworzenia symulatora tenisa na miarę piłkarskiej FIFY. Jak poradził sobie Matchpoint?

ESL Pro League. Vitality triumfatorem ligi

Zarówno Liquid jak i Vitality pokładały ogromne nadzieje w ESL Pro League. Obydwa zespoły chciały przełamać słabe wrażenie, jakie towarzyszyło ich grze od początku sezonu. Żaden z nich nie wygrał jeszcze turnieju w 2022 roku. Lada moment zacznie się gra o największą stawkę - Majora w Rio, a ESL Pro League było ostatnim przystankiem przed brazylijskim maratonem. 

Finał przebiegł w formule BO5. I rzeczywiście rozegrano pięć pełnych map, przy czym pojawiły się również w sumie cztery dogrywki. Na łatwą wygraną Liquid na Inferno Vitality odpowiedziało prostym zgarnięciem Dusta2. Prawdziwą perełką całej serii okazał się trzeci w kolejności Mirage. Trzy dogrywki, multum niesamowitych zagrań indywidualnych jak i drużynowych. Błyszczał Mathieu "ZywOo" Herbaut, kończąc mapę z 51 trafieniami. Mimo wszystko Francuz nie był w stanie w pojedynkę zagwarantować sukcesu dla Vitality i to Liquid wypadło lepiej zespołowo, zgarniając w efekcie kolejny punkt mapowy.

Overpass ponownie zaserwował dodatkowe rundy. Tym razem w postaci "tylko" jednej dogrywki, ale emocji nie zabrakło, gdyż to przyparte do muru Vitality musiało szaleńczo gonić za wynikiem. "Pszczółki" rzutem na taśmę doprowadziły do wyrównania i o wszystkim miała zdecydować ostatnia z map - Vertigo.

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Na decydującej planszy wyśmienity start zaliczyło Vitality. Francuska organizacja zebrała osiem oczek, zanim Liquid zdołało w jakikolwiek sposób otworzyć swój dorobek. Mimo wszystko cała połowa nie została w zupełności zdominowana przez jedną ze stron - "Rumaki" odbiły się w ostatnim możliwym momencie, skracając dystans na półmetku do pięciu rund różnicy. Po zmianie stron Vitality wygrało drugą rundę pistoletową, a to dało im wszelkie argumenty, aby domknąć cały finał. Liquid jeszcze trochę powalczyło, lecz dysproporcja była zbyt wyraźna. Vitality zostało nowym mistrzem ESL Pro League.

Wnioski? Liquid ratuje honor amerykańskiego CS:GO, które wciąż jest w tragicznej kondycji. Region prezentuje się tragicznie i jedynie wyniki "Rumaków" dają fanom powody do radości. Drugie miejsce zostawia niedosyt, ale wciąż jest to naprawdę pozytywna odmiana po miesiącach posuchy Amerykanów na esportowej scenie.

Ted Lasso i klub AFC Richmond w FIFA 23Koniec z krytycznym komentarzem w FIFA 23. Nowa opcja

Po dodaniu Lotana "Spinxa" Giladiego Vitality wygląda znacznie stabilniej, choć wciąż na barkach "ZywOo" spoczywa ogromny ciężar. Bez Francuza "Pszczółki" nie istnieją. Wygrana w ESL Pro League to pozytywne przełamanie, gdyż ostatni raz zespół wznosił trofeum w grudniu 2021, zwyciężając IEM Winter. Mimo wszystko skład musi jeszcze sporo udowodnić, a IEM Rio będzie ku temu znakomitym polem do popisu.

Medal MVP bez żadnych kontrowersji zdobył "ZywOo". Francuz bezapelacyjnie nie miał sobie równych na przestrzeni całego turnieju. Na konto zwycięzców ESL Pro League wpadło 175 tysięcy dolarów oraz miejsce na BLAST Premier World Final 2022. Vitality i Liquid nie będą miały dużo czasu na odpoczynek. Francuska organizacja pozostanie na Malcie, gdzie od wtorku zacznie rywalizację w ramach europejskiego turnieju RMR na IEM Rio 2022. Liquid z kolei od razu poleci do Szwecji, by tam zagrać w amerykańskim odpowiedniku wspomnianych eliminacji.

Nowy Puchar Przywoływacza, trofeum MŚ w League of LegendsWygrane Polaka i pierwsza porażka Europy. Esportowe mistrzostwa świata trwają

Team Liquid 2:3 Vitality

  • Inferno 16:7
  • Dust2 7:16
  • Mirage 25:21
  • Overpass 17:19
  • Vertigo 11:16

Trent Alexander-ArnoldAlexander-Arnold zobaczył swoją ocenę w FIFIE. Reakcja? Bezcenna

Więcej o: