To nie zabawa tylko dla nastolatków. Esport światowym fenomenem

Patryk Stec
Kapitan Wisła All in! Games Kraków - Grzegorz 'SZPERO Dziamałek.
fot. Adam Łakomy/ESL Polska

Chipsy, kufel złocistego napoju i filmy dla dorosłych. Tak według niektórych polityków jawił się obraz nastolatka - typowego gracza. Oczywiście był on bardzo krzywdzący. Współczesny esport to już nie tylko domena nastolatków, a poważny biznes, który dociera również do starszej publiki.

Tegoroczne Super Bowl (finał ligi futbolu amerykańskiego NFL) oglądało ok. 117 milionów widzów na całym świecie. Finał Mistrzostw Świata w League of Legends 360 milionów fanów. To pokazuje, że nikt już nie może lekceważyć esportu.

Zobacz wideo Najwyższy kontrakt w historii Rakowa. "To jest inwestycja" [Sport.pl LIVE]

Czym są LoL i CS:GO?

Counter Strike: Global Offensive to najpopularniejszy shooter taktyczny. Dwie drużyny - broniąca i atakująca spotykają się na jednej mapie. Atakujący muszą podsadzić ładunek, broniący muszą go rozbroić lub wcześniej wyeliminować wszystkich przeciwników. Jest to gra esportowa, która cieszy się największymi tradycjami w Polsce. Oczywiście spośród tych najpopularniejszych. Duża w tym zasługa słynnego składu Virtus.pro, który zdobywał mistrzostwo świata w 2014 roku.

Gracze, którzy zaczynali swoją karierę esportową 20 lat temu, teraz są już blisko czterdziestki. Dorastali z tą grą i przeszli wraz z nią pewną ewolucję. Od małych salek i gry o myszkę oraz klawiaturę, do rywalizacji o miliony dolarów na największych halach świata wypełnionych po brzegi żywiołowymi kibicami. Teraz to właśnie "elektroniczni atleci" są bohaterami nastolatków.

Wcześniej wspomniane League of Legends to najpopularniejsza na świecie gra multiplayer online battle arena (MOBA). Akcja rozgrywa się na mapie Summoner’s Rift, a naprzeciw siebie stają dwie pięcioosobowe drużyny, które mają za zadanie zniszczyć struktury wroga. Zwycięża ta, która przejmie nexusa, który znajduje się koło miejsca odrodzenia obu ekip.

360 milionów widzów nie jest przypadkiem. LoL jest bardzo popularny w krajach azjatyckich, które zdominowały esportową rywalizację w tej grze. Oczywiście nie jest to niczym dziwnym, gdy spojrzymy na demografię tego regionu. Do tej pory prawie wszystkie edycje Mistrzostw Świata w League of Legends padały łupem azjatyckich organizacji. Wyjątkiem jest pierwsza edycja, którą wygrało fnatic.

Kim jest fan esportu?

Średni wiek esportowego kibica to 29 lat. To może zaskoczyć wiele osób. Utarło się bowiem, że fani elektronicznej rywalizacji to głównie nastolatkowie. Ta informacja z pewnością powinna ucieszyć marketerów, którzy chcieliby trafić do tej grupy odbiorców. Ciekawe jest to, że według portalu Colormatics, aż 80 proc. żołnierzy amerykańskich sił powietrznych jest w wieku 18-34 lat i identyfikują się jako gracze. Nic dziwnego, gdyż wszystkie formacje sił zbrojnych USA mają oficjalnie zatwierdzony przez Departament Obrony program esportowy, który oprócz typowo wizerunkowych aspektów, ma przekonać młodych ludzi do dołączenia do armii.

Badania sponsorpulse.com wskazują, że najwięcej fanów esportu znajdziemy w przedziale wiekowym 19-24, ale po piętach depczą im osoby w wieku 25-39, którzy za to są najbardziej zaangażowaną grupą. Badania na amerykańskim rynku wskazują również, że przeciętny esportowy kibic to nie pozbawiony motywacji nastolatek, mieszkający wraz z rodzicami w zaciemnionym, małym pokoju. Okazuje się, że Amerykanin interesujący się internetową rywalizacją to w 49 proc. przypadków osoba, która zarabia powyżej 100 tys. dolarów rocznie.

Gracze są coraz starsi

Co ciekawe, zaskakujący dla niedzielnych obserwatorów również może być wiek profesjonalnych graczy. W ESL Mistrzostwach Polski, które rozpoczynają się w poniedziałek, możemy znaleźć nie tylko nastolatków, ale też zawodników, którzy są blisko trzydziestki. Jednym z nich jest Grzegorz "SZPERO" Dziamałek, 31-latek grający dla szwedzkiej organizacji esportowej 9INE. To nie jedyny doświadczony zawodnik. W Anonymo Esports możemy podziwiać grę Pawła "innocenta" Mocka, który ma 29 lat. W AGO gra rok młodszy Damian "Furlan" Kisłowski, a jego kolegą z teamu jest 25-letni Tomasz "phr" Wójcik. Wszyscy oni dorastali wraz z ESL Mistrzostwami Polski. Zaczynali, gdy branża była w powijakach, a sami byli nastolatkami. Teraz są mentorami dla młodszych esportowców, ale wciąż czynnie grają.

Czynnych "weteranów" w tych rozgrywkach nie brakuje. W barwach drużyny Ungentium zobaczymy Pawła "byaliego" Bielińskiego i Dominika "GruBego" Świderskiego, kolejno 28 i 27-latków. Wyjątkowy jest również przypadek 28-letniego Bartosza "bajlsa" Mikołajewicza, który do polskiej czołówki na dobre dołączył w tym roku. W najbliższym sezonie będzie reprezentować Turów Zgorzelec Esport.

Rozgrywki ESL Mistrzostw Polski można oglądać w każdy poniedziałek i czwartek na kanale Twitch ESL_CSGO_PL.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...