Gracz niczym profesjonalny sportowiec. Nawiązał ciekawą współpracę

Najpopularniejsze marki odzieży sportowej zazwyczaj wchodzą we współpracę z rozpoznawalnymi sportowcami. Nike postanowiło pójść jednak w inną stronę, docierając do grona graczy poprzez współpracę z Martinem "Rekklesem" Larssonem.

Firmy produkujące odzież sportową z przyjemnością wchodzą we współpracę ze sportowcami czy klubami sportowymi. Nie ma przecież lepszej reklamy, niż własny logotyp na koszulce drużyny, która triumfuje w Lidze Mistrzów. Nike postanowiło iść jednak w innym kierunku, nawiązując współpracę z popularnym graczem League of Legends.

Zobacz wideo F1 22 NA PS5. Nowi kierowcy, najnowszy tor, duże zmiany w menu

Interesująca współpraca

W minioną środę, 10 sierpnia, na mediach społecznościowych Martina "Rekklesa" Larssona pojawił się interesujący wpis. Zawodnik ogłosił w nim podjęcie współpracy z marką zajmującą się produkcją odzieży sportowej, Nike. Trzeba przyznać, że firma zdecydowała się na niecodzienny ruch, wszak zazwyczaj takie współprace kojarzą się z profesjonalnymi sportowcami - nie graczami.

Koncept reklamy jest interesujący. Klip nie zawiera wyłącznie Rekklesa grającego na komputerze, lecz ukazuje jak ważny jest sport w dążeniu po najwyższe wyniki esportowe. Rekkles wcielający się w postać narratora opisuje, że wysiłek fizyczny pozwala mu osiągnąć wyższe skupienie, a także ciągły pociąg do rywalizacji.

Meet at Rift: TalksPorozmawiajmy o esporcie. Konferencja Meet at Rift: Talks

Rekkles nie ma najlepszego momentu w karierze

Martin "Rekkles" Larsson to jeden z najpopularniejszych europejskich graczy LoL-a w historii. Zawodnik przez długie lata pozostawał związany z Fnatic, wraz z którym otarł się o zdobycie tytułu mistrza świata. Uchodzi za legendę sceny, a w szczycie swojej formy, za jednego z najlepszych strzelców na profesjonalnej scenie LoL-a.

W ostatnich latach kariera Rekklesa zboczyła z obranych torów. Zawodnik od zawsze celował w wygranie Worldsów, jednak od swojego celu znacząco się oddalił. Spełnienie marzeń miał przynieść historyczny transfer z Fnatic do G2 Esports, jednak po zaledwie roku zawodnik wypadł poza League of Legends European Championship. Aktualnie reprezentuje francuskie Karmine Corp, grając w francuskiej lidze regionalnej. Niestety, kiepski wynik w play-offach LFL sprawił, że zawodnik ominie European Masters.

G2 Esports, PGLHistoria zakończona po czterech latach. G2 Esports traci swojego gracza-maskotkę

Więcej o: