Nowa drużyna w LEC. Mają ambitne plany

Począwszy od wiosny 2023 roku, grono zespołów występujących w League of Legends European Championship ponownie ulegnie zmianie. Tym razem nowym podmiotem rywalizującym na najwyższym poziomie LoL-a w Europie będzie Team Heretics.

To nie jest nowa wiadomość - Team Heretics zostało nowym członkiem League of Legends European Championship. Doszło do tego za sprawą wykupu praw do udziału w lidze od wycofującego się z LoL-a Misfits Gaming. Hiszpańska organizacja rozegra pierwsze spotkanie dopiero wiosną 2023 roku, jednak jej właściciel już teraz ujawnia część ambitnych planów.

Zobacz wideo F1 22 NA PS5. Nowi kierowcy, najnowszy tor, duże zmiany w menu

Misfits znika z mapy League of Legends

Przed kilkoma tygodniami świat profesjonalnego League of Legends obiegła informacja o dołączeniu nowej organizacji do LEC. Z początku były to jedynie plotki, które nie wskazywały konkretnej organizacji. Oficjalne wiadomości pojawiły się chwilę później, potwierdzając dołączenie Team Heretics do grona zespołów rywalizujących na najwyższym poziomie LoL-a w Europie.

Dołączenie do League of Legends European Championship było jednak równoznaczne z odejściem innej formacji, która zdecydowała się na sprzedaż uprawnień do rywalizacji. Taką decyzję podjęło Misfits Gaming, które dokonało zupełnego wyjścia ze sceny LoL-a, zarzucając także zmagania na poziomie europejskich lig regionalnych.

G2 Esports, PGLHistoria zakończona po czterech latach. G2 Esports traci swojego gracza-maskotkę

Team Heretics ma ambitne plany

W wywiadzie udzielonym dla portalu Dexerto, współwłaściciel Team Heretics, Arnau Vidal, podzielił się kulisami ważnej transakcji. Do jej finalizacji doszło na przestrzeni kilku miesięcy, co określono jako całkiem szybką. Miał to być dla pracowników formacji niezwykle intensywny okres przygotowań, gdzie czas nieubłaganie wszystkich pośpieszał.

Team Heretics, wchodząc do LEC, zachowa uprawnienia do rywalizacji w lidze hiszpańskiej, przekształcając tamtejszą drużynę w akademię. Arnau Vidal przyznał jednocześnie, że jego organizacja nie może mierzyć się z gigantami europejskiej sceny w kwestii posiadanych budżetów. Mimo to, mają zamiar zbudować skład, który zachwyci społeczność. Kto wie, może miejsce w wyjściowej piątce zachowa aktualny reprezentant zespołu, Marcin "Ibo" Lebuda?

Hungary F1 GP Auto RacingVerstappen był w czołówce graczy FIFA. Teraz najpierw paczki, potem wyścig

Więcej o: