Sześć lat od najważniejszego transferu w historii CS:GO. NAVI pozyskało legendę

Transakcja, która miała wpływ na realia całego esportu. Sześć lat temu Aleksandr "s1mple" Kostyliew został zawodnikiem Natus Vincere. Reszta to już tylko historia.

Setki spektakularnych akcji. 21 medali MVP. 17 trofeów największego kalibru. Dwukrotne zwycięstwo w plebiscycie na gracza roku CS:GO. I wreszcie upragniony triumf na Majorze. To tylko suche fakty z sześcioletniego pobytu Aleksandra "s1mpla" Kostyliewa w Natus Vincere. W barwach ukraińskiej organizacji Kostyliew przeniósł rozgrywkę na zupełnie inną płaszczyznę, 

Zobacz wideo Wiele firm podejmowało próbę stworzenia symulatora tenisa na miarę piłkarskiej FIFY. Jak poradził sobie Matchpoint?

Sześć lat "s1mpla" w NAVI

Spektakularny, niepodrabialny, najlepszy. Można używać wielu epitetów w kontekście "s1mpla", a wciąż będzie to za mało. Słowa nie oddają jego czynów. Zawodnika takiego jak on nigdy w Counter-Strike'u nie było i najpewniej nie będzie. Jego talent mógł jednak zupełnie się zmarnować, gdyby nie oferta, jaką złożyło mu sześć lat temu Natus Vincere.

Od pierwszych podrygów na esportowej scenie widać było, że Kostyliew jest graczem z ogromnym potencjałem. Mimo wszystko miał duże kłopoty ze znalezieniem stabilizacji na początku swojej kariery. Był młody, a przy tym wyjątkowo zadziorny i często bezczelny. Znał swoją wartość, lecz brakowało mu pokory. Już w wieku 17-18 lat miał za sobą epizody w HellRaisers i FlipSid3. Były to jednak przygody krótkie, a w Europie "s1mple" nie cieszył się dobrą opinią. Postanowił spróbować sił za oceanem.

Tam szansę dał mu Team Liquid. To właśnie w barwach "Rumaków" Ukrainiec dowiódł swojej wartości. Nie było łatwo - Kostyliew niejednokrotnie wspominał, że wiele postawił i zaryzykował dla tej decyzji. Zostawił rodzinę i przyjaciół, goniąc za marzeniami przy przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych. W Liquid był naprawdę krótko, bo ledwie kilka miesięcy, ale w tym czasie mocno się wypromował. Zrozumiał też, że karierę chce kontynuować w Europie, będąc bliżej domu.

Nabil 'Nivera' BenrlitomMiał być gwiazdą Counter Strike'a. Wybrał inną grę. Teraz gra z bratem

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

W sierpniu 2016 roku "s1mple" dostał ofertę od Natus Vincere. Wtedy postrzegano to jako bardzo ambitny ruch ze strony ukraińskiej organizacji, która chciała spróbować swoich sił z Kostyliewem, choć w zespole mieli już klasycznego snajpera w osobie Ladislava "GuardiaNa" Kovaca. Czas zweryfikował tą decyzję. NAVI wzięło na oszlifowanie prawdziwy diament. 

Przez kolejne sześć lat "s1mple" stale pokazywał, że słowo "niemożliwe" w CS:GO nie istnieje. Na obecny moment można powiedzieć, iż zdobył wszystko, co do zdobycia było. Najbardziej upragnionego Majora wygrał w listopadzie 2021 roku. Jest najlepszym graczem w historii Counter-Strike'a i to ulega żadnej wątpliwości. Nadal ma ogromny zapał do gry i wciąż posiada ambicje, by celować wyżej. W tym wypadku trzeba poetycko powiedzieć, że dla Kostyliewa tylko niebo jest już limitem. Minęło sześć lat od rozpoczęcia najbardziej spektakularnej historii w Counter-Strike'u, która nadal jest kontynuowana. 

Grand Theft Auto VGTA6 miało mieć czterech bohaterów? Twórcy musieli przystopować

Więcej o: