Problematyczne spotkanie w lidze koreańskiej. Drużyna esportowa składa prostest

Minione, środowe spotkanie w ramach LCK z udziałem T1 oraz Hanwha Life Esports było zdecydowanie źródłem wielu problemów. Ich rozwiązanie nie spodobało się organizacji T1, która ma zamiar złożyć protest.

Pomimo istnienia od przeszło dekady, w League of Legends wciąż dochodzi do błędów. To naturalne w grze, która jest stale rozwijana. Problem pojawia się jednak, gdy pojawiają się one podczas oficjalnych meczy esportowych. Do takiej sytuacji doszło podczas starcia T1 z Hanwha Life Esports, a jednej z organizacji zdecydowanie nie spodobał się sposób rozwiązań błędów.

Zobacz wideo Esportowe abecadło. Poznaj najważniejsze pojęcia w League of Legends

Kłopotliwe spotkanie

Pomniejsze błędy w profesjonalnych meczach esportowych nie zdarzają się rzadko. Gorzej jest, jeśli te mają jednak realny wpływ na rozgrywkę. Do dwóch poważniejszych sytuacji doszło jednak przy okazji meczu w ramach pierwszego dnia 5. kolejki League of Legends Champions Korea.

Naprzeciw siebie stanęły wówczas formacje T1 oraz Hanwha Life Esports, a Faker i spółka sięgnęli po zwycięstwo. Podczas drugiej odsłony starcia na problem z wybranymi runami uskarżał się Gumayusi. Podjęto jednak decyzję o kontynuowaniu gry, a nie jej powtórce. Druga sytuacja działała na korzyść wielokrotnych mistrzów świata, albowiem ich jungler, Oner, mógł użyć więcej razy umiejętności Smite, niżeli byłoby to możliwe.

Drużyna powiadomiła o błędzie sędziów natychmiast po jego zauważeniu. Zgodnie z twierdzeniem T1, formacja została poinstruowana o kontynuowania spotkania. Do znacznie innego podejścia doszło, gdy na sytuację zwrócili uwagę gracze Hanwha Life Esports. Wówczas mecz został wznowiony z użyciem tzw. Chronobreaka, co wiązało się z dłuższą przerwą.

Doublelift w barwach TSM-uEsportowiec ukarany przez LCS. Skrytykował ligę

T1 nie jest zadowolone z decyzji sędziów

Wkrótce po meczu na mediach społecznościowych organizacji T1 pojawił się wpis, w którym poinformowano o zamiarach złożenia sprzeciwu formalnego. Włodarzom drużyny nie spodobał się bowiem dualizm w podejściu do rozwiązania problemów.

Krótkie śledztwo wykazało, że Oner faktycznie zgłaszał problem, jednak nie zażądał od sędziów wprowadzenia pauzy w grze. Zwrócono także uwagę, że problem wpłynął nie tylko negatywnie na samych graczy, lecz także publiczność. T1 wyraziło gotowość do pracy, aby podobne pomyłki nie zdarzały się w przyszłości.

Haowen 'somebody' XuEsportowiec został kierowcą wyścigowym. Wcześniej grał w Counter Strike'a

Więcej o: