Maraton gracza w LoL. Grał 58 godzin, aby zdobyć rangę

Użytkownik Twitcha kryjący się pod pseudonimem RiverSanzu dokonał interesującego wyczynu. Prowadził transmisję bez przerwy przez 58 godzin, aby osiągnąć wysoką rangę w League of Legends.

System rankingowy w League of Legends podzielony jest na wiele rang, które ułożone są stopniowo od najsłabszej do najsilniejszej. Dotarcie do jednej z najwyższych często jest wyzwaniem stanowiącym o umiejętnościach gracza. Inni zaś docierają tam regularnie, czyniąc z tego prywatne wyzwanie. Tak było w przypadku RiverSanzu.

Zobacz wideo Morawiecki: "Przez esport chcemy wyciągać dzieci z domu". Z sali: "Esport polega na tym, że się siedzi"

58 godzin grania w League of Legends

Użytkownik platformy streamingowej Twitch.TV kryjący się pod pseudonimem RiverSanzu zdecydował zmierzyć się z interesującym wyzwaniem. Postanowił, że dojdzie do rangi Master, czyli trzeciej najlepszej w League of Legends, bez odchodzenia na dłużej od komputera, niżeli w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb - ale nie snu.

Streamer osiągnął swój cel po ponad 58 godzinach ciągłej gry. Podczas rozgrywania końcowych spotkań nie tylko skupiał się na realizacji postawionego przed sobą celu, ale także na zabawianiu licznej publiki. Blisko 1500 osób mogło oglądać go siedzącego w garniturze, stylowych okularach i repertuarze muzycznym, którego nie powstydziłby się żaden klub.

FaZe Clan powstał w 2010 roku i zaledwie po 11 latach wkroczy na giełdę.Gracz Fortnite w tarapatach. Stracił pracę za rasistowskie słowa

Podobne wyzwania są popularne

Wyzwania to interesujące dla widzów treści, na których realizację decyduje się wielu streamerów. Dla niektórych ma to przyjść łatwo i uwypuklić ich umiejętności, inni zaś stawiają przed sobą dokonanie wykraczające poza możliwości, aby zapewnić widzom sporą dawkę rozrywki.

Jednym z najciekawszych projektów opartych o League of Legends był ten, na który zdecydował się Tyler1. Gracz nie tylko postanowił osiągnąć wysoką rangę, lecz także dokonać tego sześciokrotnie. Za każdym razem na innej pozycji, a raz przy pozycji wybranej losowo w trakcie rozpoczęcia spotkania.

G2 Esports, sekcja League of Legends, triumfujące podczasTo był rok G2 Esports. Polacy pokochali tamten zespół

Więcej o: