Bez zaskoczenia w FIFA 22. Nowe karty zgodnie z przewidywaniami

Trzecia drużyna Zmiennokształtnych trafiła do FIFY 22. I tym razem EA Sports nie udało się specjalnie zaskoczyć graczy, a cały potencjał cyklu wydaje się być zupełnie niewykorzystywanym.

Czy EA Sports skończyła się kreatywność w temacie FIFY 22? Na to wygląda, bo ruchy kanadyjskich twórców są wyjątkowo denne. Co prawda to już ostatnie miesiące żywota obecnej odsłony - we wrześniu trzon społeczności przerzuci się na nadchodzącą "trzynastkę". Mimo wszystko EA nie potrafi utrzymać uwagi graczy do tego czasu, a na pewno nie zrobiło tego cyklem zmiennokształtnych w takim wydaniu, gdyż ten mocno rozczarował.

Zobacz wideo To koniec serii FIFA. Wybieramy najlepsze edycje gry. Pamiętacie piłkę halową z FIFY 98? [TOPtech]

EA nikogo nie zaskoczyło

Cała seria Zmiennokształtnych w teorii zakłada zmianę pozycji poszczególnym zawodnikom na zupełnie nieszablonową. Tym samym w minionych latach gracze dostali możliwość zagrania Zlatanem Ibrahimoviciem i Romelu Lukaku na środku obrony czy innymi nienaturalnymi abominacjami, które na końcowym etapie gry pozwoliły ją w ciekawy sposób urozmaicić. 

Sean 'seang@res' GaresVALORANT rozwinie się jeszcze mocniej? "Przez trzy lata scena urośnie"

W tym roku jednak EA podeszło do tematu wyjątkowo przyziemnie. Poza kilkoma intrygującymi opcjami pokroju Marcelo czy Sergio Ramosa w roli napastników, nie ma niczego, co specjalnie wybijałoby się przed szereg. Trzecia drużyną, którą wypuszczono w minionym tygodniu, też nie sprostała oczekiwaniom graczy. Jest w niej kilka mocnych i pozornie ciekawych kart, lecz społeczność FIFY liczyła na więcej. Zwłaszcza że tym razem twórcy postanowili do cyklu włączyć również przedstawicieli grupy Bohaterów m.in. Mario Gomeza czy Fernando Morientesa.

VALORANTVALORANT z poważnym błędem? Może wpłynąć na rozgrywki turniejowe

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Sporo obiecywano sobie po nominacji Jorge Camposa - meksykańskiego bramkarza, który w trakcie swojej kariery miał okazję zagrać na pozycji napastnika. EA zupełnie pominęło jednak jego osobę. W morzu Zmiennokształtnych, którzy zalali FIFA Ultimate Team na przestrzeni ostatnich trzech tygodni, nie ma zbyt wielu opcji naprawdę wartych uwagi. 

Gracze są ewidentnie rozczarowani, na co wskazują ich komentarze pod wpisami EA Sports na social-mediach. Twórcy nie spełnili ich oczekiwań na ostatniej prostej FIFY 22. Cała filozofia Kanadyjczyków zaczyna bazować na odgrzewaniu kotletów, ale to już nie jest w stanie zainteresować fanów serii, którzy swoją uwagę już skupiają na części z numerem "23".

Mikyx, zawodnik Excel w League of LegendsZacięta walka o fotel lidera LEC. Co się wydarzy w kolejnym tygodniu?

Trzecia drużyna Zmiennokształtnych w FIFA 22 została zaprezentowana na poniższej grafice:

Więcej o: