Idealny tryb kariery? FIFA 23 powinna czerpać z poprzednich części

FIFA 23 już za rogiem. Wielu graczy czeka na zmiany w kontekście trybu kariery menedżera. Co ciekawe sporo sensownych konceptów EA Sports mogłoby zaczerpnąć ze starszych odsłon serii.

Odświeżenie trybu kariery w FIFIE to małe marzenie wiernych sympatyków serii. EA Sports od latu skupia się na trybie Ultimate Team, traktując warianty gry jednoosobowej wyjątkowo po macoszemu. Brakuje czegoś nowego, a może nawet... czegoś starego. Warto bowiem cofnąć się nieco w przeszłość i przypomnieć, jaką zawartość miała kariera menedżera jeszcze przed kilkunastoma latami. Wtedy może i było ubożej niż jest teraz, ale kilka akcentów wykonano w naprawdę atrakcyjny sposób.

Zobacz wideo To koniec serii FIFA. Wybieramy najlepsze edycje gry. Pamiętacie piłkę halową z FIFY 98? [TOPtech]

Trenerzy, sponsorzy i większy wpływ na budżet

W starszych grach FIFA system transferów czy negocjacji nie był aż tak rozbudowany. Nad tym EA rzeczywiście pracowało w minionych latach, stąd różne opcje wypożyczeń piłkarzy, możliwość wyznaczania premii czy ściąganie zawodników "po kontrakcie". Przy tym wszystkim dość mocno pominięto jednak same kwestie większego wpływu na zarządzanie klubem od kuchni. W tej kwestii gracze nie mają zbyt szerokiego pola manewrów.

Co ciekawe dużo lepiej wyglądało to w częściach, w których tak naprawę sam tryb kariery menedżera debiutował. To właśnie tam gracze mieli możliwość kontrolowania cen biletów w zależności od relacji z fanami, ulepszania stadionu, trenerów czy chociażby łowców talentów oraz sztabu medycznego. Wszystko miało swoje odzwierciedlenie w grze. Ulepszony stadion zapewniał klubowi lepsze dochody z biletów, konkretniejszy skaut potrafił znaleźć prawdziwe perełki, a inwestycje w zespołowego lekarza skracały czas rekonwalesencji po kontuzji danego piłkarza.

Robert LewandowskiLewandowski prawdopodobnie wyprzedzi Messiego. Jakie będą oceny w FIFA 23?

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

I to mogło się podobać, bo choć zostało stworzone na bardzo prostych i nieskomplikowanych schematach, tak gracz czuł, że ma realny wpływ na funkcjonowanie klubu. Finanse szły więc nie tylko na transfery, ale także i rozbudowę drużyny od środka, poczynając od jej zaplecza. 

Do tego dochodziło wybieranie specjalnego sponsora tuż przed rozpoczęciem każdego sezonu. Płacił on po każdym spotkaniu określoną stawkę, zapewniając również wyjątkowe premie za ustalone wcześniej osiągnięcia w trakcie sezonu. Przedłużenie z nim umowy gwarantowało też bonus lojalnościowy. Ten drobny akcent raczej trudno byłoby zastosować w FIFIE obecnie ze względu na kwestie licencyjne. 

MOUZ NXT na WePlay Academy LeagueWePlay Academy League promuje młode talenty. Którzy gracze się wyróżniają?

W starszych grach FIFA funkcjonowała też mechanika klubów rywalizujących ze sobą, Rezultaty takich spotkań mogły znacząco wpłynąć na relacje z zarządem czy kibicami. Dodatkowo dużo trudniej było sprowadzić od nieprzyjaznego zespołu zawodnika. Ceny zawyżono, bądź w ogóle nie zezwalano na przenosiny. 

Niestety EA Sports nie zapowiedziało konkretnych zmian odnośnie trybu kariery. Z wstępnych doniesień wynika na to, że w FIFIE 23 zmieni się kilka mechanik w Ultimate Team oraz, co najważniejsze, gra wreszcie stanie się produkcją multiplatformową, dzięki czemu gracze będą mogli rywalizować ze sobą bez podziału na konsole i komputer. Gdzieś jednak zawsze jest ta iskierka nadziei, że Electronic Arts przyłoży się do kariery menedżera nieco bardziej, zwłaszcza że sensownych urozmaiceń nie trzeba szukać daleko.

Benjyfishy, były zawodnik FortniteGwiazda Fortnite opuszcza grę. Zajmie się tworzeniem treści z VALORANTA

Więcej o: