Ten turniej to kuźnia esportowych talentów. "Pomagamy graczom zostać profesjonalistami"

WePlay Academy League trwa już czwarty sezon. Niedługo rozgrywki będą obchodziły dopiero swoje pierwsze urodziny, ale na przestrzeni tych dwunastu miesięcy struktura rosła w oczach. Rozgrywki stały się kapitalną szansą dla młodych i początkujących graczy, którzy marzą o karierach w esporcie.

WePlay Academy League wypromowało już kilka głośnych nazwiska na esportowej scenie CS:GO. W dniach 24-26 czerwca odbędzie się finałowa seria playoffów WePlay Academy League Season 4. Wezmą w nich udział fnatic Rising, MOUZ NXT, BIG. OMEN Academy i FURIA Academy. Mecze zostaną rozegrane online w formacie bo3. Transmisja w języku ukraińskim będzie dostępna na kanałach WePlay Esports na Twitchu i YouTube. Oglądać oficjalną transmisję w języku angielskim będzie można również na kanałach WePlay Esports na Twitchu i YouTube.

Plany są jednak znacznie bardziej rozległe, a projekt zakłada pracę nad kolejnymi aspektami w następnych latach. O wnioskach z przeszłości i dalszych perspektywach projektu porozmawialiśmy z Iryną Chuhai, szefową działu marketingu turniejów w WePlay Esports, flagowej firmie grupy esportowej WePlay Holding.

Zobacz wideo Marcin Gortat i Bogusław Leśnodorski zainwestowali w żyłę złota. Biznes marzeń

Iryną Chuhai, szefową działu marketingu turniejów w WePlay Esports fot: WePlayMaciej Jędrzejak: Czy uważasz, że WePlay Esports udało się zachęcić więcej organizacji do inwestowania w młodych graczy? Czy to jest wasz główny cel?

Iryna Chuhai, szefowa działu marketingu turniejów w WePlay EsportsIryna Chuhai, szefowa działu marketingu turniejów w WePlay Esports fot: WePlay Holding

Iryna Chuhai: Powiedziałabym, że jest to konsekwencja albo efekt uboczny, ale nie główny cel.

Sport elektroniczny – to dość nowa branża z ogromnym potencjałem i dużym zainteresowaniem ze strony młodych graczy, którzy marzą o tym, by zostać profesjonalnymi esportowcami. Chociaż sytuacja jest taka sama jak w przypadku sportów tradycyjnych – liczba profesjonalnych graczy w poszczególnych dyscyplinach jest niewielka. Trening jest trudny: wymaga całkowitego poświęcenia, pasji, motywacji i czasu. Ponadto, jeśli chodzi o sporty tradycyjne, mamy cały ekosystem szkół dla młodych graczy, ligi regionalne, zawody krajowe i ligi profesjonalne, a więc można przynajmniej mieć wyobrażenie o tym, jak realizować swoje marzenia i zostać zawodowym sportowcem.

W esporcie jest wiele platform turniejowych, na których amatorzy mogą wypróbować swoje umiejętności i zdobyć pewne nagrody, ale najczęściej nie mają oni szansy awansować na wyższy poziom rywalizacji.

Tymczasem organizacje esportowe borykają się z innym problemem: na scenie jest wystarczająco dużo profesjonalnych graczy, ale jeśli zachodzi potrzeba zmienić skład drużyny, to trzeba zapłacić wygórowane ceny za znanych zawodników. Ciągłe wykupywanie graczy od siebie nawzajem nie jest dobrym rozwiązaniem, bo jedynie powoduje wzrost kosztów. Organizacje muszą zatem samodzielnie trenować świeże talenty i wychowywać graczy gotowych do pełnienia roli standinów na turniejach, czy nawet do stałego zastępowania zawodników z głównego składu.

Droga świeżego zawodnika nie jest łatwa, prawda?

Ci wschodzący gracze muszą przejść kompleksowy trening: grać w drużynie, współpracować z menedżerem, uczestniczyć w finałach LAN i filmowaniu contentu. W przeciwnym razie świeżo zatrudniony zawodnik, jeśli od razu znajdzie się na scenie, będzie zagubiony, zestresowany, i nie zaprezentuje się dobrze. Jednak zgodnie z zasadami turniejowymi organizacja może być reprezentowana na zawodach tylko przez jeden skład, aby uniknąć konfliktu interesów.

Dlatego nowi gracze potrzebują pola bitwy – specjalnych zawodów, na których mogliby trenować i stawiać sobie wyzwania. Świetną opcją jest WePlay Academy League – zawody dla młodych graczy CS:GO. Jest to szansa dla początkujących zawodników na profesjonalną rywalizację, a dla organizacji – możliwość wypróbowania nowo zatrudnionych talentów.

Czołowe organizacje esportowe już wiedzą, że lepiej jest szkolić nowych graczy, niż wykupywać od siebie nawzajem istniejących. To właśnie dlatego nawiązaliśmy z nimi współpracę przy tworzeniu WePlay Academy League. Teraz widzimy już zainteresowanie tym projektem ze strony innych organizacji. Wspólnie rozwijamy nasz rynek.

ValorantNadchodzi franczyzowa liga w VALORANT. Riot Games otrzymało ponad 150 zgłoszeń

Czy uważasz, że WePlay Academy League jest najlepszą okazją dla młodych graczy, aby się zaprezentować, zagrać w swoim pierwszym poważnym turnieju i zdobyć transfer do czołowej drużyny z profesjonalnej sceny CS:GO?

Tak, jest to doskonała okazja. Uczestnicząc w naszej lidze, gracz pojawia się na radarze łowców talentów z najlepszych organizacji esportowych. Ten format pomaga graczom szybko dostać się na profesjonalną scenę – pod warunkiem że osiągają dobre wyniki.

Już widzieliśmy, jak niektórzy gracze z naszej ligi występowali w głównych składach: m0NESY dołączył do G2, phzy został standinem w głównym składzie NiP, JDC trafił do głównego rosteru MOUZ, a Xertion otrzymał tam rolę standina.

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Czy pomyślałaś w ogóle o tym, że w ciągu jednego roku projekt ten rozrośnie się z 8 drużyn do obecnego stanu, czyli do 13 drużyn?

fnatic Rising podczas WePlay Academy League Seasonfnatic Rising podczas WePlay Academy League Season fot: WePlay

Dlatego musieliśmy pokazać postępy Ligi, przedstawić widzom więcej obiecujących nazwisk i przyszłość sceny CS:GO. Liczymy, że do końca tego roku uda nam się zaangażować kolejne drużyny i organizacje.

Pojedynek Ninjy i Mr Beasta w League of LegendsWielki mecz esportowych influencerów. Stawką 150 tys. dolarów

Ile sezonów WePlay Academy League chcielibyście zorganizować? Obecnie jesteśmy w połowie 4. sezonu.

Chcielibyśmy organizować sezony WePlay Academy League przez wiele kolejnych lat, ponieważ wierzymy w tę ligę i rozumiemy jej znaczenie dla rozwoju branży. 

Na razie jednak zaplanowaliśmy sześć sezonów, co oznacza, że po zakończeniu obecnego 4. sezonu czekają nas jeszcze dwa. Zapraszamy nowe drużyny, testujemy nowe formaty rozgrywek i na bieżąco kształtujemy WAL. Cały czas analizujemy wyniki i szukamy sposobów na ich poprawę.

Jeśli któraś z polskich drużyn uruchomi projekt akademii, czy WePlay Esports pozwoli im grać w WAL?

Regulamin wskazuje, że WePlay Academy League – to zawody dla drugich składów organizacji. Jeśli więc drużyna z Polski chciałaby założyć akademię, powinna najpierw mieć główny skład uczestniczący w innych turniejach. Odpowiadając na pytanie krótko – dostaną zezwolenie, gdyż jest taka możliwość. Każdą nową drużynę omawiamy z dotychczasowymi uczestnikami, i jeśli oni zgadzają się na to, drużyna dołącza do Ligi.

A co z finałami LAN? Z powodu inwazji Rosji na Ukrainę musieliście odwołać je w 3. i 4. sezonie. Czy rozważacie przeniesienie finałów z Kijowa do innego miasta, jeśli nic się nie zmieni?

Ten rok jest dla nas ciężką lekcją adaptacji i podejmowania szybkich decyzji. Zdajemy sobie sprawę, że finały LAN mają kluczowe znaczenie dla WePlay Academy League. Jednak bezpieczeństwo młodych graczy i ekipy WePlay jest najwyższym priorytetem. Przeanalizujemy sytuację i podejmiemy decyzję na podstawie tego, jak sytuacja będzie wyglądać w kolejnych sezonach. Czekajcie na dalsze informacje!

StarCraft I: RemasteredPolski esportowiec rzucił wyzwanie Koreańczykom. To już 20 lat

Więcej o: