Zmiennik zapracował sobie na zaufanie. Czy sdy zostanie w Natus Vincere na dłużej?

Wiktor "sdy" Ordzuhew przyjechał z Natus Vincere na BLAST Premier Spring do Lizbony tylko w roli zastępstwa. Ukrainiec sprawdził się jednak na tyle dobrze, że przysłużył się do wygrania całego turnieju. Teraz poważnie mówi się o hipotetycznym podpisaniu stałego kontraktu z organizacją.

Pod sam koniec maja Natus Vincere rozstało się z Kiryłem "Boombl4'em" Mihaiłowem. Zespół stanął przed zadaniem znalezienia zastępstwa. Sezon jest w gazie i nie ma zamiaru się zatrzymywać, a ukraińska organizacja musiała dokonać kilku znaczących roszad. Rolę prowadzącego przejął Denis "electroNic" Szaripow, zaś cały skład uzupełnił Wiktor "sdy" Ordzuhew. Tymczasowo złożony koncept okazał się strzałem w dziesiątkę - na BLAST Premier Spring Final to właśnie NAVI sięgnęło po puchar. Temu też pojawia się pytanie: czy organizacja nie powinna wprowadzić owych zmian na stałe?

Zobacz wideo Relacja z PLE GG Gaming Weekend

Ukraińca dowołano w ostatniej chwili

Któżby się spodziewał, że NAVI, jadąc do Lizbony, napisze taką historię. Zespołowi nie szło najlepiej od początku sezonu. Kilkukrotnie ocierał się on o realne sukcesy, lecz brakowało kropki nad "i". Sytuację jeszcze bardziej skomplikowały kontrowersje wokół osoby Kiryła "Boombl4'a" Mihaiłowa, którego w efekcie odsunięto od gry. Natus Vincere zostało bez jednego zawodnika, a zarazem prowadzącego praktycznie w środku sezonu.

Organizacja mogła obrać kilka różnych kierunków, lecz zdecydowała się na mocno nieoczywisty trakt. Rolę in-game leadera przejął Denis "electroNic" Szaripow. Nie podpisano też kontraktu z żadnym regularnym zawodnikiem - tymczasowo do zespołu wszedł Wiktor "sdy" Ordzuhew, którego to wypożyczono z MAD LIONS. 

Dowołanie Ukraińca zaskoczyło społeczność CS:GO. Ordzuhew miał za sobą wyjątkowo nieudany epizod w ML i od kwietnia był przesunięty na ławkę organizacji. Od tamtego czasu rozegrał co prawda kilka spotkań, ale bez większych rewelacji. Mimo wszystko NAVI dało mu kredyt zaufania, zabierając go ze sobą na jeden z najważniejszych turniejów roku. 

Lucian, bohater League of LegendsTa postać pojawiła się we wszystkich grach LEC i LCS. Dlaczego Lucian jest tak popularny?

Zmiennik pomógł NAVI

Pierwsze spotkanie na BLAST Natus Vincere przegrało. Mocniejsze okazało się OG, które zaczęło turniej od wygranej 2:1. Ordzuhew zostawił jednak po sobie dobre wrażenie. Wcale nie odstawał od kolegów, dość sprawnie wpasowując się w nowe dla siebie schematy. "sdy" pokazał, że może być plastycznym zawodnikiem i nie będzie wcale kulą u nogi ekipy.

NAVI sprawnie odbiło się w meczu z BIG, dzięki czemu wyszło z grupy. Następnie Ukraińcy zaserwowali jedną z największych sensacji obecnego sezonu, pokonując gładko FaZe Clan 2:0. Amerykańska organizacja zdobyła ledwie 7 punktów na przestrzeni dwóch map. Ordzuhew za to spisywał się coraz lepiej. Po Natus Vincere zupełnie nie było widać przemodelowania, jakie nastąpiło na świeżo przed startem rywalizacji. Prowadzenie "electroNica" zdawało egzamin, a "sdy" nie wyglądał jak typowy "świeżak". 

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Półfinał okazał się najcięższym zadaniem dla NAVI. Na ich drodze ponownie stanęło OG. Po trzech wyrównanych mapach to Natus Vincere okazało się tym razem lepsze. Finał to z kolei prosty spacerek i łatwa wygrana nad Vitality. To właśnie w decydującym meczu "sdy" zagrał swoją najlepszą mapę na turnieju. Był nim Overpass, którego skończył ze statystykami 18-7. Statystycznie żaden zawodnik NAVI nie mógł mieć sobie nic do zarzucenia. Cała piątka wyszła na plus, dowożąc jakość w większym lub mniejszym stopniu na przestrzeni całego BLAST Premier Spring Final.

Nicholas 'nitr0' CanellaZmiany w Team Liquid. Zawodnik i trener odsunięci od składu

Po zakończeniu zmagań Ordzuhewa zalano falą pozytywnych wiadomości. On sam przyznał, że zwycięstwo było dla niego jak czyste spełnienie marzeń. To zresztą jego największy z dotychczasowych sukcesów w karierze i pierwszy takiego kalibru. Momentalnie "sdy" zaczęto przymierzać do NAVI na stałe. Wygląda na to, że tego życzą sobie zresztą i sami zawodnicy drużyny. Otwarcie powiedział o tym sam Aleksandr "s1mple" Kostyliew

Mam nadzieję, że "sdy" zagra z nami w Kolonii. Był naprawdę dobry. Notował mnóstwo istotnych trafień w meczach z OG i Vitality. Jest bardzo spokojny, chętny do nauki i wie, jak słuchać innych ludzi.

Wraz z takimi komentarzami szanse na pojawienie się Ordzuhewa na IEM Kolonii znacząco wzrastają. Bardzo możliwe, że Ukrainiec pojedzie razem z zespołem na lipcowe zmagania do Niemiec. Turniej rozpoczyna się 7 lipca, ale NAVI zapewne potwierdzi swój zespół już niebawem, jeszcze na kilka tygodni przed startem rywalizacji.

Aleksandr 's1mple' KostyliewNiekwestionowany król CS:GO. s1mple pobił kolejny rekord

Więcej o: