Esportowa Wisła Kraków rezygnuje z dwóch sekcji. "Będziemy wygaszać Dotę i FIFĘ"

Czarne chmury nad Wisłą All in! Games Kraków. Prezes klubu zapowiedział gruntowne zmiany, jakie przejdzie esportowa sekcja.

Wielu sympatyków esportu zastanawiało się, co dla sekcji sportów elektronicznych Wisły Kraków oznacza spadek klubu piłkarskiego do 1. ligi. Wygląda na to, że właśnie powoli udzielana jest odpowiedź. Na konferencji prasowej prezes Wisły Kraków, Dawid Błaszczykowski, wypowiedział się na temat przyszłości Wisły All in! Games Kraków. Niestety, wcale nie maluje się ona tak kolorowo.

Zobacz wideo Relacja z PLE GG Gaming Weekend

Tylko CS:GO przetrwa w Wiśle Kraków

Jak wiadomo w Wiśle od pewnego czasu nie przelewało się najlepiej. Mimo wszystko esportowe sekcje radziły sobie całkiem nieźle. Drużyna CS:GO przez długi czas plasowała się na szczycie lokalnego rankingu, będąc numerem jeden polskiej sceny Counter-Strike'a. To właśnie "Biała Gwiazda" była reprezentantem polski w eliminacjach do IEM-a Katowice, występując w nich z racji zwycięstwa w jesiennych ESL Mistrzostwach Polski.

Wygląda na to, że na razie sekcja CS:GO może być względnie spokojna o swoją przyszłość. To sztampowa ekipa całej Wisły All in! Games Kraków i będą warunki do tego, aby utrzymać ją przy życiu. Potwierdził to sam Błaszczykowski.

Na dzień dzisiejszy mamy umowę z głównym sponsorem jeśli chodzi o CSa i tutaj będziemy rozmawiać o przyszłości.

Inaczej sprawy się mają w kontekście sekcji FIFY i Doty 2. Najbardziej zaboli utrata tej pierwszej, gdyż w Wisła wielokrotnie wysyłała swoich zawodników na turnieje międzynarodowe. Barwy "Białej Gwiazdy" przywdziewali między innymi Kacper "Furman" Furmanek czy Bartosz "bejott" Jakubowski. Drużyna Doty 2 to już inna bajka - jej rezultaty były naprawdę słabe, a Wiśle nie udało się zaistnieć w tym tytule esportowym.

Więcej treści esportowych na Gazeta.pl.

Z pozostałych sekcji esportowych będziemy niestety rezygnować. Będziemy wygaszać Dotę i FIFĘ.

Niewątpliwie tak duże osłabienie Wisły All in! Games Kraków to znaczny cios dla polskiej sceny esportowej. Póki co nie zdradzono, kiedy konkretnie organizacja podejmie kolejne kroki i jaka dokładnie będzie wizja na dalszą budowę sekcji CS:GO. Od dłuższego czasu mówi się o zmianach, jakie mają jej dotknąć. Najwyraźniej trzeba będzie nieco zacisnąć pasa i szykować się na chude lata w konsekwencji spadku Wisły Kraków z Ekstraklasy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.